34-letni obywatel Gruzji został zatrzymany przez policjantów z Brzezin po tym, jak nocą poruszał się rowerem po autostradzie A2. Nie miał dokumentów, był pijany i objęty zakazem pobytu w Polsce.
Wieczorem 3 sierpnia 2025 roku dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Brzezinach otrzymał zgłoszenie o nietypowej sytuacji na autostradzie A2. Według powiadomienia, na 372. kilometrze trasy w kierunku Poznania poruszał się rowerzysta. Na miejsce natychmiast wysłano patrol drogówki.
Funkcjonariusze szybko zlokalizowali mężczyznę jadącego pasem awaryjnym. Rowerzysta nie miał żadnego oświetlenia, ani obowiązkowej kamizelki odblaskowej. Co więcej, po sprawdzeniu w policyjnych bazach okazało się, że 34-latek jest obywatelem Gruzji. Badanie alkomatem wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie.
Przeczytaj: Włamywał się do mieszkań w Opolu. 31-letni Gruzin zatrzymany przez policję
Mężczyzna nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów. Po dokładnej weryfikacji ustalono, że przebywa w Polsce nielegalnie – nie zastosował się do wcześniejszej decyzji Komendanta Placówki Straży Granicznej w Łodzi nakazującej mu opuszczenie kraju i zakazującej wjazdu na teren Polski oraz strefy Schengen.
Rowerzysta został natychmiast zatrzymany. Za popełnione wykroczenia zapłacił niemal 3 tys. złotych grzywny. W rozmowie z policjantami tłumaczył, że planował dotrzeć rowerem aż do Łodzi. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy nie doszło do tragedii na drodze.
Po zakończeniu czynności mężczyzna został przekazany do Placówki Straży Granicznej w Łodzi. Tam kontynuowano wdrożoną już wcześniej procedurę deportacyjną.
Zobacz: Warszawa. Gruzin chciał się włamać do warsztatu. Utknął w szybie wentylacyjnym
Czytaj także: Gruzini okradali sklepy. Teraz czeka ich deportacja
brzeziny.policja.gov.pl / Kresy.pl































