Policjanci z Opola zatrzymali 31-letniego obywatela Gruzji podejrzanego o serię włamań i kradzieży cennego sprzętu z prywatnych mieszkań. Pokrzywdzeni oszacowali straty na ponad 26 tysięcy złotych. Część mienia udało się odzyskać. Sprawcy grozi do dziesięć lat więzienia, a Straż Graniczna wszczęła wobec niego procedurę wydalenia z Polski.
Pod koniec czerwca mieszkańcy Opola zaczęli zgłaszać policji przypadki włamań do mieszkań, z których znikały wartościowe przedmioty. Jak ustalili śledczy z Komisariatu II Policji, sprawca działał metodycznie – pokonywał zabezpieczenia posesji, a następnie wynosił sprzęt o dużej wartości. Wśród skradzionych rzeczy znalazły się m.in. markowe aparaty fotograficzne i srebrne zestawy sztućców. Straty właścicieli oszacowano na ponad 26 tysięcy złotych. W piątek policja poinformowała o zatrzymaniu w tej sprawie 31-letniego Gruzina.
Sprawą zajęli się kryminalni z komisariatu na opolskich Chabrach. Dzięki pracy operacyjnej, analizie śladów z miejsc przestępstw oraz przesłuchaniu świadków, udało się ustalić tożsamość podejrzanego. 22 lipca policjanci zatrzymali 31-letniego obywatela Gruzji. W trakcie działań odzyskano część łupów, które zostały przekazane prawowitym właścicielom.
Zatrzymany usłyszał trzy zarzuty kradzieży z włamaniem. Grozi mu za to kara do dziesięciu lat pozbawienia wolności. Obecnie sprawa znajduje się na etapie postępowania przygotowawczego, a śledczy nie wykluczają, że mężczyzna może mieć związek z innymi podobnymi przestępstwami na terenie województwa.
Policjanci przekazali obywatela Gruzji funkcjonariuszom Straży Granicznej, wnioskując o jego wydalenie z terytorium Polski. Jak zaznacza opolska policja, funkcjonariusze nadal prowadzą działania, które mogą ujawnić kolejne wątki sprawy.
Czytaj: Warszawa: Gruzin prowadził nielegalny hazard i posiadał narkotyki
Zobacz także: Gruzini okradali sklepy. Teraz czeka ich deportacja
opolska.policja.gov.pl / Kresy.pl































