W październiku miał się odbyć w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego Zjazd Tysiąclecia, jednak publiczny nadawca odmówił wynajmu sali. Powodem była obecność Grzegorza Brauna, który miał wziąć udział w wydarzeniu.
Pod koniec lipca europoseł Grzegorz Braun zwrócił się do swoich zwolenników z apelem o udział w Zjeździe Tysiąclecia. „W 2025 roku obchodzimy Tysiąclecie Korony Królestwa Polski. To właśnie wtedy zdobywca Kijowa Bolesław Chrobry stanął na równi z pozostałymi monarchami europejskimi. I komu to przeszkadzało? Czy Polska znowu może być wielka? Kto ma tego dokonać? Kto jak nie my i nie Grzegorz Braun? Czas na powrót polskich elit. Elitę wykuwa natomiast kultura wysoka, która wydaje się w ostatnich latach celowo zaniedbywana przez rządzące Polską siły” – napisał w mediach społecznościowych.
Lider Konfederacji Korony Polskiej zapowiadał „powrót polskich elit” i „kontrofensywę kulturalną”. Razem z Tomaszem Radziwonowiczem z Orkiestry Sinfonia Viva zapraszał na wydarzenie zaplanowane na 5 października 2025 roku w studiu Polskiego Radia w Warszawie. Rozpoczęto też sprzedaż biletów i apelowano o wsparcie finansowe z powodu wysokich kosztów imprezy.
Jednak Polskie Radio nie zgodziło się na wynajem studia im. Lutosławskiego na Zjazd Tysiąclecia. Oficjalnie imprezę miały organizować Fundacja Osuchowa, Instytut Wiedzy Społecznej im. Krzysztofa Karonia oraz Stowarzyszenie Sinfonia Viva. Publiczny nadawca zerwał jednak rozmowy z organizatorami próbującymi wynająć salę.
„Uwaga! Poseł Braun znowu pisze nieprawdę. Zjazd nie będzie organizowany w Studiu Koncertowym Polskiego Radia. Nie wiem co trzeba mieć w głowie, żeby pomyśleć, że Polskie Radio wynajmie kultowe Studio im. W. Lutosławskiego na taką imprezę. Nie ma na naszych antenach i w naszych studiach miejsca dla ludzi, którzy łamią prawo, sieją nienawiść, wygłaszają poglądy rasistowskie czy antysemickie negując przy tym prawdę historyczną” – napisał na platformie X Paweł Majcher, likwidator i redaktor naczelny Polskiego Radia.
Zobacz: Muzeum Auschwitz-Birkenau odpowiada na słowa Grzegorza Brauna: zapowiedziano pozew
Polskie Radio informuje, że zostało wprowadzone w błąd. „Faktem jest, że zgłosił się do nas inspektor Orkiestry Sinfonia Viva z prośbą o rezerwację studia na koncert. Poinformował, że przed występem planowany jest również panel dyskusyjny. Tego rodzaju spotkania – z udziałem dziennikarzy muzycznych lub muzyków omawiających repertuar – często towarzyszą wydarzeniom koncertowym. Z Orkiestrą Sinfonia Viva współpracowaliśmy dotychczas wielokrotnie i zawsze odbywało się to zgodnie ze standardami obowiązującymi w Polskim Radiu. W tym przypadku zostaliśmy jednak wprowadzeni w błąd przez organizatorów, którzy – bez naszej wiedzy i zgody – próbowali zorganizować wydarzenie o charakterze politycznym. W związku z tym zerwaliśmy rozmowy dotyczące wynajmu Studia im. W. Lutosławskiego” – napisano w oświadczeniu cytowanym w poniedziałek przez portal Press.
Ponadto Polskie Radio zaznaczyło, że osoby, które próbowały wciągnąć nadawcę w organizację Zjazdu, zostały poinformowane o zawieszeniu współpracy i utracie możliwości wynajmu studia. „Polskie Radio jest medium publicznym i jako takie jest otwarte na współpracę z rozmaitymi środowiskami, ale nie ma na naszych antenach i w naszych studiach miejsca dla ludzi, którzy łamią prawo, sieją nienawiść, wygłaszają poglądy rasistowskie czy antysemickie, negując przy tym prawdę historyczną” – podkreślono.
Czytaj: Grzegorz Braun na celowniku prokuratury. Chodzi o “antysemickie wypowiedzi” podczas debaty































