Francuskie środki masowego przekazu donoszą o “historycznej” umowie w sprawie pacyficznego terytorium zamorskiego – Nowej Kaledonii, w której regularnie dochodziło do separatystycznych wystąpień ludności tubylczej.
Po 10 dniach negocjacji między przedstawicielami Paryża i miejscowych polityków zgodzono się co powołania “Państwa Nowej Kalegonii”, jak podała France24. Ogłoszone w sobotę 13-stronicowe porozumienie zakłada ustanowienia obywatelstwa Nowej Kaledonii, które będzie można posiadać łącznie z obywatelstwem francuskim. Nowy status Nowej Kaledonii zostanie wpisany do konstytucji Francji. Nowe państwo będzie mogło zawierać pewne relacje z innych aktorami międzynarodowymi. Zarazem archipelag pozostanie w związku w Francją.
Priorytetem ma stać się odbudowa gospodarcza Nowej Kaledonii po ubiegłorocznych zamieszkach, w których zginęło 14 osób i które według szacunków przyniosły straty w wysokości dwóch miliardów euro.
Premier François Bayrou powiedział, że sobotnie porozumienie – które wciąż wymaga zatwierdzenia przez parlament i referendum – ma „historyczny wymiar”.
Nowa Kaledonia, zamieszkana przez około 270 tys. osób i położona prawie 17 tys. kilometrów od Paryża w zachodniej części Oceanu Spokojnego, jest jednym z kilku terytoriów zamorskich, które pozostają integralną częścią Francji. Francuzi przejęli nad nią kontrolę w 1853 r.
Ponad 100 tys. mieszkańców wysp to tubylcy – Kanakowie. Jeszcze w drugiej połowie XX w. pojawił się wśród nich ruch separatystyczny. Ostatnie referendum w sprawie jej niepodległości odbyło się w grudniu 2021 r. Ponad 90 proc. głosujących opowiadziało się wówczas za pozostaniem przy Francji, choć frekwencja wyniosła mniej niż połowę uprawnionych.
Pierwsze referendum odbyło się w 2018 r. i 56,7 proc. głosujących opowiedziało się wówczas przeciwko niepodległości wysp, a za utrzymaniem ich dotychczasowego statusu. W kolejnym, przeprowadzonym w 2020 roku, zwolennicy niepodległości uzyskali 46 proc. głosów.
Poważne zamieszki wybuchły w 2024 r. po tym jak Paryż ogłosił plan przyznania praw wyborczych tysiącom nie-rdzennych mieszkańców, którzy przebywali tam od dłuższego czasu. Kanakowie uznali, że mogłoby to doprowadzić do zajęcia pozycji trwałej mniejszości, co zniweczyłoby ich szanse na uzyskanie niepodległości.
Zgodnie z porozumieniem mieszkańcy Nowej Kaledonii będą mogli głosować dopiero po 10 latach zamieszkiwania na archipelagu. Jednocześnie dokument zastrzega, że nie będzie już referendów niepodległościowych.
france24.com/kresy.pl
































