Po szczycie polsko-francuskim pojawiły się sygnały o możliwym zainteresowaniu systemem SAMP/T. W tle są problemy z dostępnością pocisków do Patriotów.
W deklaracji końcowej I Polsko-Francuskiego Szczytu Międzyrządowego, który odbył się w tym tygodniu w Gdańsku, pojawiły się zapisy o zacieśnieniu współpracy w zakresie obrony powietrznej i przeciwrakietowej. Może to oznaczać powrót do analiz europejskich systemów, w tym SAMP/T.
Zainteresowanie tym rozwiązaniem pojawiało się już wcześniej, na przełomie marca i kwietnia 2026 roku. Według ukraińskich analiz system ten mógłby nie tyle zastąpić amerykański Patriot missile system, co stanowić jego uzupełnienie.
Do tematu powrócono po publikacji wspólnej deklaracji. „Będziemy działać wspólnie na rzecz wzmocnienia europejskiego filaru NATO […] w szczególności w zakresie kluczowych europejskich zdolności wojskowych, takich jak zintegrowane zdolności obrony powietrznej i przeciwrakietowej […]. Zintensyfikujemy nasze kontakty operacyjne i wzmocnimy partnerstwa przemysłowe, aby wspierać rozwój europejskich zdolności obronnych, w tym w dziedzinach obrony powietrznej i przeciwrakietowej” – zapisano.
Jak wskazuje Mariusz Marszałkowski z Defence24, Polska może rozważać SAMP/T szczególnie w kontekście ograniczonej dostępności pocisków do Patriotów, wynikającej z ich intensywnego wykorzystania przez USA i sojuszników.
System SAMP/T (Sol-Air Moyenne-Portée/Terrestre) to mobilny europejski zestaw przeciwlotniczy i przeciwrakietowy opracowany przez konsorcjum Eurosam. W jego skład wchodzą wyrzutnie z pociskami Aster 30, radar wielofunkcyjny oraz moduł dowodzenia. Typowa bateria może mieć od 4 do 6 wyrzutni, z których każda przenosi 8 gotowych do odpalenia rakiet.
Zobacz: Radar zastępczy dla SAMP/T. Francja reaguje na problemy techniczne na Ukrainie
Zasięg zwalczania celów aerodynamicznych w podstawowej wersji systemu wynosi do około 100 km, a w nowszej wersji SAMP/T NG sięga około 150 km. System może działać w pełnym zakresie 360° i jednocześnie śledzić nawet 100 celów oraz zwalczać kilka z nich równocześnie.
Radar jest w stanie wykrywać obiekty na dystansie przekraczającym 300–350 km, a same pociski osiągają prędkość rzędu Mach 4,5 i mogą zwalczać cele na wysokości do około 20–25 km.
System przeznaczony jest do zwalczania szerokiego spektrum zagrożeń — od samolotów i śmigłowców, przez drony i pociski manewrujące, po taktyczne pociski balistyczne. W przypadku tych ostatnich możliwe jest przechwytywanie rakiet wystrzelonych z odległości ponad 600 km przy wsparciu zewnętrznych sensorów.
System SAMP/T był rozważany w Polsce już wcześniej. W 2014 roku pojawiał się jako alternatywa dla Patriotów. Jego kluczowym elementem jest pocisk Aster 30, który zapewnia zdolności przeciwlotnicze i przeciwrakietowe w średnim i dalekim zasięgu.
Producentem systemu jest konsorcjum MBDA, z którym Polska już współpracuje przy innych projektach. Dotyczy to m.in. programu Narew i pocisków CAMM-ER, a także rozwijanej wspólnie z MBDA UK rakiety CAMM-MR. W efekcie w przyszłości Polska może dysponować kilkoma systemami tej samej klasy — obok Aster 30 również rozwiązaniami CAMM oraz amerykańskimi PAC-3 MSE dla Patriotów.
gov.pl / tech.wp.pl / Kresy.pl



























