Producent Thales wyjaśnia, że powrócił na najwyższy poziom technologiczny dzięki nowemu radarowi Ground Fire 300. Thales liczy na to, że odzyska on pozycję lidera w Europie w starciu z amerykańskimi konkurentami, takimi jak słynny Patriot.
Francuski koncern Thales zaprezentował nowy radar Ground Fire 300, który ma znacząco wzmocnić europejskie systemy obrony powietrznej. Radar ten jest w stanie jednocześnie śledzić do 1000 celów, w tym pociski hipersoniczne, drony oraz samoloty bojowe. Dzięki zaawansowanej technologii AESA (Active Electronically Scanned Array), Ground Fire 300 oferuje zasięg do 350 km i może przechwytywać cele w odległości do 150 km.
Radar został zaprojektowany z myślą o integracji z systemem obrony powietrznej SAMP/T NG (znanym również jako Mamba), który ma wejść do służby we Francji i Włoszech pod koniec 2025 roku. Nowa wersja systemu będzie wyposażona w radar Ground Fire 300 (dla Francji) oraz pociski ASTER 30 B1NT, zdolne do przechwytywania pocisków o zasięgu przekraczającym 600 km.
Thales podkreśla, że Ground Fire 300 stanowi znaczący krok naprzód w technologii radarowej i może konkurować z amerykańskimi systemami, takimi jak Patriot. Radar ten ma również zwiększoną odporność na zakłócenia elektroniczne i cyberataki, co czyni go bardziej niezawodnym w nowoczesnym środowisku walki.
Ogień naziemny (GF) 300 MRI zostanie zintegrowany z nowym SAMP/T NG system obrony powietrznej, który ma wejść do służby w 2026 r. i który znacząco poprawi skuteczność walki z zagrożeniami powietrznymi i balistycznymi.
Jego antena działa w dwóch trybach: obracania się w celu uzyskania pełnego pokrycia lub skupiania się na określonym obszarze. Ta możliwość obracania wyeliminowała martwe punkty widoczne w starszych amerykańskich radarach Patriot, donosi Defense Express dodając ponadto, że istnieje znaczący kontrast między GF300 a istniejącym radarem Arabel systemu SAMP/T, który jest obecnie używany na Ukrainie.
20 marca rząd Wielkiej Brytanii i francuski koncern zbrojeniowy Thales podpisały umowę na produkcję ponad 5000 przeciwpancernych pocisków kierowanych dla Ukrainy. The Economist podkreśla, że zamówienie oznacza wzrost dla firmy. W ciągu najbliższych dwóch lat zakład zwiększy liczbę pracowników z 850 do 1050 i otworzy trzecią fabrykę w Irlandii Północnej.
Kresy.pl/lesechos.fr






























