2 lipca prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko ułaskawił 16 osób skazanych za różne przestępstwa, w tym „ekstremizm” – przekazała rządowa agencja BiełTA. W komunikacie dodano, że przywódca Białorusi uczynił to z okazji Dnia Niepodległości.
Z okazji Dnia Niepodległości, 2 lipca, Alaksandr Łukaszenko ułaskawił 16 kolejnych więźniów. W komunikacie białoruskich mediów podkreślono, że wśród ułaskawionych znajdują się osoby skazane za „przestępstwa o charakterze ekstremistycznym”. Nazwisk ułaskawionych na razie nie ujawniono.
„Wśród ułaskawionych jest osiem kobiet i ośmiu mężczyzn. Trzech z nich ma ponad 50 lat. Dwóch ma choroby przewlekłe, jeden jest niepełnosprawny. Dziewięciu skazanych ma nieletnie dzieci. Wszyscy pokutowali za to, co zrobili, i zobowiązali się nie łamać prawa” – czytamy w komunikacie.
Według portalu Nasza Niwa nie wiadomo, czy wszyscy ułaskawieni to więźniowie polityczni. Białoruska opozycja twierdzi, że na Białorusi przebywa około 1150 więźniów politycznych.
W ciągu ostatniego roku Aleksandr Łukaszenko ułaskawił ponad 300 osób, co jest interpretowane jako próba odbudowania relacji z Zachodem po nałożeniu przez Unię Europejską i Stany Zjednoczone sankcji za łamanie praw człowieka i wsparcie dla rosyjskiej agresji na Ukrainę.
21 czerwca w Mińsku odbyło się spotkanie przywódcy Białorusi Alaksandra Łukaszenki ze specjalnym wysłannikiem prezydenta USA ds. Ukrainy, Keithem Kellogiem. Jak przekazał rzecznik premiera Litwy, cytowany przez agencję Reuters, po wizycie Kellogga Łukaszenko zgodził się na uwolnienie 14 więźniów politycznych, wśród których znaleźli się trzej Polacy, dwóch Japończyków, dwóch Łotyszy, a także obywatel Estonii i Szwecji. Ich nazwisk nie ujawniono. – Wszyscy znajdują się na terenie Litwy i są bezpieczni – poinformował rzecznik.
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło te doniesienia w rozmowie z reporterem RMF FM. Minister Radosław Sikorski oświadczył, że Polska będzie dążyła do uwolnienia reszty.
Wciąż w białoruskim więzieniu pozostaje m.in. Andrzej Poczobut, dziennikarz, publicysta i działacz mniejszości polskiej, który został zatrzymany 25 marca 2021 r. Białoruskie władze zarzuciły mu „podżeganie do nienawiści”, a jego działaniom – polegającym na kultywowaniu polskości i organizowaniu od 2018 r. uroczystości poświęconych Żołnierzom Wyklętym – przypisano znamiona „rehabilitacji nazizmu”. Białoruska propaganda sugeruje polskiemu podziemiu antykomunistycznemu współpracę z III Rzeszą Niemiecką oraz dokonanie zbrodni na ludności cywilnej. W 2023 roku skazano go na osiem lat kolonii karnej za wyżej wymienione czyny.
W marcu szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski podczas swojej wizyty w Waszyngtonie prowadził rozmowy dotyczące uwolnienia Andrzeja Poczobuta. Szczegóły negocjacji pozostają jednak poufne.
Kresy.pl/belta.by






























