PKP Cargo planuje zezłomować ponad 10 tys. wagonów, w tym również takie, które mają zaledwie kilkanaście lat i nigdy nie były eksploatowane. Eksperci mówią o potencjalnym marnotrawstwie, zaniżeniu wartości majątku oraz działaniach o możliwym charakterze antykonkurencyjnym.
Jak informuje w środę rynek-kolejowy.pl, w trakcie posiedzenia sejmowej Podkomisji Stałej ds. Transportu Kolejowego prezes Fundacji ProKolej dr Jakub Majewski ujawnił kontrowersje związane z planowaną przez PKP Cargo sprzedażą ponad 10 tys. wagonów. Choć w komunikacie spółki wskazano, że „blisko 80% z 10 360 wagonów to stare węglarki z lat 60., 70. i 80.”, eksperci wskazują, że wśród nich znajdują się również nowoczesne wagony z lat 2005–2008, a nawet takie, które nigdy nie zostały wykorzystane.
PKP Cargo zapowiedziało, że wszystkie wagony mają być sprzedane wyłącznie jako złom, co oznacza, że nowy nabywca nie będzie mógł ich ponownie wprowadzić do eksploatacji. Jak zaznaczył Majewski, taki sposób sprzedaży zaniża wartość majątku, a określenie taboru jako „odpad” wymusza jego zniszczenie – poprzez przecięcie ostoi i ram wózków oraz zakaz odsprzedaży części.
Na liście przeznaczonych do likwidacji znajdują się także platformy intermodalne, wagony do przewozu stali i transformatorów oraz platformy pod czołgi. W kontekście obecnej sytuacji geopolitycznej oraz planowanego boomu inwestycyjnego w Polsce, ich złomowanie budzi poważne wątpliwości.
Jak przyznała prezes PKP Cargo Agnieszka Wasilewska-Semail, część wagonów z listy nigdy nie była używana: „Były kiedyś zakupione […] jako element rozwoju firmy – i nigdy te wagony nie zostały użyte, bo weszła decyzja węglowa”.
Eksperci przestrzegają, że takie działania mogą mieć charakter antykonkurencyjny, zbliżony do tych, które w przeszłości były krytykowane przez Komisję Europejską. – „Zasiedziali operatorzy zaniżali wartość majątku i cięli tabor, by nikt nie mógł go wykorzystać” – zauważył Majewski.
Wątpliwości budzi także fakt, że niedawno przedstawiciele spółki narzekali na brak środków na nowy tabor, a równolegle planują zniszczyć sprawne pojazdy. Zdaniem Fundacji ProKolej, działania te są nieuzasadnione i mogą negatywnie wpłynąć na przyszłość sektora transportu kolejowego w Polsce.
Zobacz też: Tunel Kolei Dużych Prędkości pod Łodzią za 2,2 mld zł. CPK rozpoczyna kluczową inwestycję
Kresy.pl/rynek-kolejowy.pl































