Przewodniczący Partii Socjalistów Republiki Mołdawii (PSRM) Igor Dodon nie wykluczył utworzenia szerokiego bloku opozycyjnego na wybory parlamentarne zaplanowane na 28 września.
PSRM jest obecnie największą siłą mołdawskiej opozycji jednak w poprzednich wyborach parlamentarnych została zdystansowana przez liberalną, prozachodnią Partię Działania i Sprawiedliwości (PAS), której dawna liderka jest też prezydentem kraju. Na temat perspektyw szerszej koalicji Dodon wywpowiedział się na poniedziałkowej manifestacji z okazji rocznicy ogłoszenia suwerenności Mołdawii.
“Możliwe, że zostanie sformowany blok lewicowy. Myślę, że on może uzyskać ponad 40 proc. [głosów]. Jeśli zjednoczymy całą lewicową opozycję, stanie się największą frakcją w nowym parlamencie. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. W ciągu najbliższego miesiąca ustalimy format uczestnictwa w parlamencie” – powiedział Dodon, którego słowa zacytował w poniedziałek portal Newsmaker.md.
Dodan chciałby aby premier wyłoniony już przez nowy, zdominowany przez jego blok parlament z pierwszą zagraniczną wizytą udał się do Moskwy.
Była szefowa władz znanej z prorosyjskiego nastawienia autonomicznej prowicji Gagauzji i przewodnicząca partii “Serce Mołdawii” Irina Vlah również nie wyklucza możliwości utworzenia koalicji z innymi partiami opozycyjnymi.
„Musimy się zjednoczyć, ponieważ widzimy ryzyko sfałszowania wyborów parlamentarnych. W styczniu zaproponowałam, aby wszystkie partie opozycyjne podpisały umowę, że jeśli dostaną się do parlamentu, nie wejdziemy w koalicję z PAS. Chcemy uczciwych wyborów, więc musimy działać razem. Jasne jest, jakie plany ma teraz PAS” — powiedziała Vlah.
W poniedziałkowej manifestacji zwołanej przez PRSM wzięli udział także politycy i symaptycy Partii Komunistwów, “Serca Mołdawii” i “Przyszłość Mołdawii” Vasile Tarleva.
Czytaj także: Prawosławni aktywiści próbowali zablokować marsz LGBT w Mołdawii [+VIDEO]
newsmaker.md/kresy.pl
































