W Stanach Zjednoczonych narasta spór konstytucyjny i religijny wokół nowego prawa przyjętego przez stan Waszyngton. Ustawa, która ma wejść w życie 27 lipca, nakłada na duchownych obowiązek zgłaszania przypadków nadużyć seksualnych wobec dzieci – także tych poznanych podczas spowiedzi. Przeciwko regulacjom wystąpili nie tylko katoliccy biskupi, lecz także przedstawiciele Kościołów prawosławnych. Wspólnie złożyli pozew do sądu federalnego, domagając się uznania ustawy za niekonstytucyjną.
Zgodnie z przyjętymi przepisami, duchowny, który nie zgłosi nadużycia seksualnego wobec dziecka, nawet jeśli dowiedział się o nim wyłącznie podczas sakramentalnej spowiedzi, może trafić do więzienia na rok i zapłacić grzywnę do 5 tysięcy dolarów. Ustawa odmawia księżom tzw. przywileju poufności – który wciąż przysługuje np. lekarzom, prawnikom czy psychologom.
Dla Kościołów chrześcijańskich to nie tylko problem prawny, ale przede wszystkim duchowy. W tradycji katolickiej i prawosławnej tajemnica spowiedzi ma charakter absolutny – jej złamanie uznaje się za ciężki grzech, który może skutkować nawet usunięciem z kapłaństwa.
W pozwie złożonym do sądu federalnego w maju przez katolickie diecezje Seattle, Spokane i Yakima, teraz dołączyły liczne wspólnoty prawosławne, w tym Kościół Prawosławny w Ameryce i Patriarchat Antiochii. Jak czytamy w dokumentach sądowych, duchowni obu tradycji „mają ścisły religijny obowiązek zachowania całkowitej poufności wobec tego, co zostało powiedziane w sakramencie spowiedzi”.
Sygnatariusze pozwu powołują się na 1. poprawkę do Konstytucji USA (gwarantującą wolność religijną) oraz 14. poprawkę (dotyczącą równego traktowania obywateli). Żądają uznania nowego prawa za sprzeczne z Konstytucją i wstrzymania jego wejścia w życie.
Kościoły zgodnie podkreślają, że nie sprzeciwiają się zgłaszaniu przestępstw jako takich – również tych, o których duchowni dowiedzieli się poza konfesjonałem. Jak zaznaczają, problemem nie jest ochrona sprawców, lecz obrona nienaruszalnej tajemnicy sakramentu.
– Chodzi o to, by tajemnica spowiedzi była chroniona konstytucyjnie jako fundamentalny obowiązek religijny, a nie o to, by jakiekolwiek nadużycia były ukrywane – tłumaczą przedstawiciele Kościołów.
Biskup Spokane, Thomas Daly, zapewnił wiernych, że duchowni jego diecezji nie złamią tajemnicy spowiedzi, nawet jeśli grozi im za to kara więzienia. – Sakrament pokuty jest święty i takim pozostanie w diecezji Spokane – powiedział stanowczo.
Do sprawy odniosła się również administracja prezydenta USA Donalda Trumpa. Departament Sprawiedliwości wszczął śledztwo w sprawie ustawy. Asystent Prokuratora Generalnego Harmeet Dhillon określiła nowe prawo jako „atak legislacyjny na Kościół katolicki i sakrament pokuty”.
Jej zdaniem ustawa dyskryminuje duchownych, ponieważ tylko oni – w przeciwieństwie do innych zawodów – zostali pozbawieni konstytucyjnego prawa do poufności.
CZYTAJ TAKŻE: Wielka Brytania: Rząd chce zniesienia tajemnicy spowiedzi w przypadku molestowania
Kresy.pl / vaticannews.va
































