Przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji i Kanady wydali w poniedziałek wspólne oświadczenie, w którym ostrzegali, że podejmą „dalsze konkretne działania”, jeśli Izrael nie zatrzyma ofensywy w Strefie Gazy i nie odblokuje dostępu dla pomocy humanitarnej.
Oświadczenie Keira Starmera, Emmanuela Macrona i Marka Carneya potępia rozpoczętą w ubiegły tygodniu nową lądową ofensywę Izraelczyków w Strefie Gazy jako „całkowicie nieproporcjonalną”, dodając, że „poziom cierpienia ludzkiego w Strefie Gazy jest nie do zniesienia” – zacytował “The Guardian”.
Opisuje „odmowę niezbędnej pomocy humanitarnej” przez rząd Izraela jako „niedopuszczalną” i stwierdza, że grozi to naruszeniem międzynarodowego prawa humanitarnego. Ponadto potępia „odrażający” język używany przez izraelskich polityków, którzy grożą cywilom wysiedleniem Strefy Gazy.
“Nie będziemy stać bezczynnie, podczas gdy rząd Netanjahu podejmuje te rażące działania. Jeśli Izrael nie zaprzestanie wznowionej ofensywy wojskowej i nie zniesie ograniczeń pomocy humanitarnej, podejmiemy dalsze konkretne działania w odpowiedzi” – zapowiedzieli premierzy trzech państw, wzywając rząd Izraela do wstrzymania najnowszej ofensywy i odblokowania dostępu do Strefy Gazy dla pomocy humanitarnej.
Nowy etap konfliktu izraelsko-palestyńskiego rozpoczął się 7 października wraz z atakiem palestyńskiej organizacji polityczno-wojskowej Hamas na południowy Izrael. Hamas wystrzelił według różnych szacunków 2-5 tys. pocisków rakietowych, a następnie rozpoczął ofensywę, której częścią był desant przeprowadzony za pomocą motolotni i łodzi.
Liczba ofiar śmiertelnych w Izraelu w wyniku ataków Hamasu z 7 października wynosi 1139 osób. Przy czym część zginęła na skutek interwencji izraelskiej armii.
Izrael zareagował na to zmasowanym atakiem, w tym masowym bombardowaniem i ostrzałem zabudowy Strefy Gazy. Wprowadził także całkowitą blokadę palestyńskiej eksklawy, obejmującą także odcięcie od żywności, leków, energii elektrycznej i wody, dzieląc ją na dwie części. Dochodziło do ataków w Izraelczyków na konwoje humanitarne. W jednym z takich ataków zginął polski wolontariusz Damian Soból.
19 stycznia skonfliktowane strony zdołały uzgodnić rozejm. Plan na pierwszy etap rozejmu zakładał, iż potrwa on 42 dni. Mimo, że Hamas realizował warunki rozejmu 2 marca Izrael wstrzymał wjazd wszelkiej pomocy humanitarnej do Strefy Gazy. Następnie Izraelczycy zerwali rozejm, rozpoczynając w nocy z 17 na 18 marca ponowne ataki na palestyńską eksklawę.
Od początku wojny w Strefie Gazy zginęło 53,4 tys. Palestyńczyków. 121,3 tys. zostało rannych. 11 tys. uważanych jest za zaginionych.
thguardian.com/kresy.pl
































