Nowym szefem brytyjskiej Służby Tajnego Wywiadu, zwanej także MI6, po raz pierwszy ma zostać kobieta. Kierowanie wywiadem ma przejąć po raz pierwszy kobieta.
Dowodzenie MI6 oddaje Richard Moore, którego droga na stanowisko wiodła przez pracę wywiadowczą pod przykrywką w w Wietnamie, Turcji, Pakistanie i Malezji. Teraz może zastąpić go doświadczona dyplomatka Zjednoczonego Królestwa. Brytyjskie media wskazują na obecną przedstawiciel kraju przy Organizacji Narodów Zjednoczonych – Barbarę Woodward, jako prawdopodobnego następcę Moore’a, zrelacjonował w sobotę “The Independent”.
Woodward dołączyła w 1994 roku do brytyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych i pełniła funkcję dyrektora międzynarodowego Agencji Granic, a także ambasadora Wielkiej Brytanii w Chinach w latach 2015–2020.
W czasie pełnienia tej funkcji Woodward była krytykowana przez jastrzębio nastawionych polityków i komentatotów za zbyt wstrzęmięźliwe stanowisko wobec władz w Pekinie. Jej umiarkowane stanowisko podkreślił wywiad dla chińskiego “Global Times” udzielony już po opuszczeniu stanowiska w Pekinie, w którym Woodward podkreśliła, że na Tajwanie nigdy nie będzie niepodległego państwa.
Brytyjski Premier Keir Starmer musi podjąć ostateczno decyzję o nominowaniu nowego szefa MI6 po konsultacjach z gronem najwyższych urzędników państwowych, w tym ministrem obrony Davidem Lamy’m i doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego Jonathanrm Powellem.
Czytaj także: Wielka Brytania będzie kontynuować współpracę wywiadowczą z Ukrainą
independent.co.uk/kresy.pl
































