Wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem – ocenia Filip Czernicki, prezes Centralnego Portu Komunikacyjnego. Tymczasem przedstawiciele stow. Tak dla CPK podkreślają, że do dziś nie odebrano nawet projektu budowlanego.
W poniedziałek serwis Business Insider opublikował wywiad z Filipem Czernickim, prezesem Centralnego Portu Komunikacyjnego. Jednym z tematów rozmowy były postępy prac przy projekcie. Czernicki wyraził opinię, że harmonogram realizacji zostanie dotrzymany.
“Nic się nie zmienia w stosunku do ubiegłorocznych deklaracji. Po przeprowadzonych audytach i urealnieniu projektu plan pozostaje aktualny – Lotnisko CPK powinno zostać otwarte w 2032 r. i zakładamy, że wtedy odlecą z niego pierwsze samoloty. Wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem” – stwierdził.
Innego zdania są przedstawiciele Stowarzyszenia Tak dla CPK.
“Prezes @CPK_PL w najnowszym wywiadzie mówi, że prace ‘przebiegają zgodnie z harmonogramem’, a DO DZISIAJ nawet projektu budowlanego #CPK nie odebrali” – podkreśla Adam Czarnecki.
Jak dodaje, “odbiory miały się skończyć w tamtym roku” – co deklarowano w ubiegłorocznych zapowiedziach.
Prezes @CPK_PL w najnowszym wywiadzie mówi, że prace „przebiegają zgodnie z harmonogramem”, a DO DZISIAJ nawet projektu budowlanego #CPK nie odebrali‼️
Odbiory miały się skończyć w tamtym roku 🤡
No ale „wszystko idzie jak trzeba, proszę zaufać”🤦♂️ https://t.co/MwCh0HwluP pic.twitter.com/AQqJd6ovya
— Adam Czarnecki (@czardam) May 5, 2025
Zobacz: Kolejne opóźnienia przy budowie CPK?
Niedawno niemiecki portal Travelbook.de opisywał zmiany, jakie do projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego wprowadza rząd Donalda Tuska. Serwis zwracał uwagę na “spokojniejsze cele” i mniejszą planowaną liczbę pasażerów.
Premier Donald Tusk ogłosił w czerwcu ub. roku decyzję w sprawie projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego. Zapowiedział, że Polska „już za kilka lat” stanie się “jednym wielkim megalopolis”. Według niego, w „projekt nowoczesnej komunikacji” miałyby zostać włączone „wszystkie duże miasta” w naszym kraju, a inwestycja miałaby objąć zbudowanie lotniska pod Baranowem do 2032 roku i rozbudowę regionalnych portów lotniczych. Premier mówił też w tym kontekście o rozwoju Polskich Linii Lotniczych LOT. Wyraził jednak opinię, że LOT “gigantów nie dogoni”.
Jak pisaliśmy, według przedstawionej przez Tuska koncepcji, połączenia kolejowe w ramach CPK mają zostać znacząco zmodyfikowane, koncentrując się na połączeniu największych miast ze sobą i z Warszawą w taki sposób, by podróż koleją ze stolicy do Wrocławia, Katowic czy Gdańska trwała 100 minut. „Gęsta sieć będzie obsługiwała realne potoki pasażerów, a nie ideologiczne wymysły” – oświadczył. Dodał, że na początku ma powstać tzw. Y – igrek, czyli Kolej Dużych Prędkości, łącząca Warszawę i Łódź z rozwidleniem na Poznań i Wrocław. Drugi element, nazwany „blisko lotnisko”, zakłada rozbudowę sieci lotnisk regionalnych.
Czytaj: Z Krakowa do CPK przez Warszawę? DGP o “okrojonym kształcie” projektu
Zobacz także: „W praktyce zostajemy z niczym”. Ekspert krytykuje koncepcję CPK Tuska
tvp.info / Kresy.pl






























