Lider melnykowsiej frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Bohdan Czerwak w mediach społecznościowych odniósł się do ostatniej akcji Grzegorza Brauna, który ściągnął ukraińską flagę z urzędu miasta. Napisał, że polski polityk ” za ten czyn będzie musiał odpowiedzieć przed Ukraińcami.”
Lider melnykowsiej frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Bohdan Czerwak odniósł się do sytuacji z udziałem kandydata na prezydenta Polski Grzegorza Brauna. Polski polityk podczas spotkania wyborczego w Białej Podlaskiej ściągnął z gmachu ratusza flagę Ukrainy.
Czerwak napisał na portalu X, że antyukraińska histeria w Polsce wymyka się spod kontroli. Dodał, że Moskwa jest zadowolona z działalności polskiego polityka. Na koniec dodał, że Braun “za ten czyn będzie musiał odpowiedzieć przed Ukraińcami”.
“Kandydat na prezydenta Polski Braun zerwał z budynku ratusza w Białej Podlaskiej niebiesko-żółtą flagę, która wisiała tam od 2022 roku. Antyukraińska histeria w Polsce wymyka się spod kontroli. Dziś Braunowi biją brawo na Moskwie. Ale za ten czyn będzie musiał odpowiedzieć przed Ukraińcami” – Bohdan Czerwak Lider melnykowsiej frakcji OUN.
Кандидат у президенти Польщі Браун зірвав з будівлі мерії м.Біла Підляська синьо-жовтий прапор, який висів там від 2022. Антиукраїнська істерія у Польщі стає не контрольованою.
Сьогодні Брауну аплодують на Московії. Але за цей вчинок йому доведеться відповідати перед українцями pic.twitter.com/mKY4tTmn8b— Богдан Червак (@bogdanchervak) May 1, 2025
Czytaj także: Prokuratura chce postawić Grzegorzowi Braunowi siedem zarzutów. PE zagłosuje nad uchyleniem immunitetu
Przypominany, Czerwak w grudniu ubiegłego roku zagroził Polakom, że “każda próba aneksji Lwowa będzie karana jak na Wołyniu”. Ponadto, w jednym z komentarzy napisał, że Polacy “wymyślili ludobójstwo, które nie istniało”, a nie chcą widzieć “prawdziwych zbrodni popełnionych przez Moskwę przeciwko Polsce”.
W lipcu 2024 r. Bohdan Czerwak odgrażał się w mediach społecznościowych, że nie pozwoli Polakom zakazać symboli OUN i UPA. “Nie pozwolimy Polakom. Nie pozwolimy nikomu!” – twierdził.
Komentował też odsłonięcie w Domostawie pomnika „Rzeź Wołyńska” – sugerując, że Polacy sami sobie kopią grób.
W sierpniu ubiegłego roku pisał z kolei: “Polacy dużo mówią o ‘zbrodniach’ UPA. Ale niech więc opowiedzą o pogromie w Jedwabnem z 1941 roku, gdy banda niemieckich i polskich zbrodniarzy zagnała 300 Żydów, w tym kobiety i dzieci do stodoły, oblali ściany naftą i podpalili. Łącznie w strasznych męczarniach zginęło kilkuset Żydów”.
Kresy.pl































