Podczas spotkania wyborczego Grzegorza Brauna w Białej Podlaskiej doszło do sytuacji pod urzędem miasta. Kandydat na prezydenta zareagował na uwagę jednego z mieszkańców dotyczącą obecności flagi Ukrainy na ratuszu.

W trakcie środowego spotkania wyborczego kandydata na prezydenta Grzegorza Brauna w Białej Podlaskiej doszło do incydentu związanego z obecnością flagi Ukrainy na budynku miejscowego urzędu miasta. Jeden z mieszkańców zgłosił podczas spotkania zastrzeżenia wobec jej obecności.

„Gdzie tutaj ten pan, co pytał o flagę?” — pytał Grzegorz Braun, co zostało zarejestrowane na nagraniu z wydarzenia. „To zorganizujcie jakieś pomoce naukowe, jakiś sprzęt, to jak jestem, to chętnie pomogę” — dodał kandydat.

Zobacz też: Grzegorz Braun na celowniku prokuratury. Chodzi o “antysemickie wypowiedzi” podczas debaty

Niedługo później zgromadzeni udali się pod siedzibę urzędu miejskiego. Według relacji publicysty „Najwyższego Czasu!” Marka Skalskiego, sytuacja doprowadziła do „spontanicznej repolonizacji siedziby urzędu miejskiego w Białej Podlaskiej”.

W kolejnym wpisie Skalski stwierdził: „Grzegorz Braun dokonał debanderyzacji urzędu miejskiego w Białej Podlaskiej”. Jak zaznaczył, według zapewnień Brauna, „flaga Ukrainy zostanie przekazana z należytym szacunkiem do siedziby najbliższego konsulatu Republiki Ukrainy”.

Posła próbowała powstrzymać obecna na miejscu policja, jednak bezskutecznie.

Kresy.pl

Tagi: ,
forma płatności