Sąd w Rydze skazał mężczyznę na sześć lat więzienia pod zarzutem działalności najemniczej, udziału w konflikcie międzynarodowym i nielegalnego przekroczenia granicy – poinformowała 30 kwietnia prokuratura tego kraju.

Jego nazwisko nie zostało ujawnione. Według śledztwa, w 2023 r. rozpoczął służbę w Siłach Zbrojnych Rosji i w październiku tego samego roku został wysłany na wojnę na Ukrainę. Mężczyzna brał udział w działaniach bojowych w obwodzie donieckim.

Jesienią 2024 r., jak poinformowała prokuratura, nielegalnie przekroczył granicę, aby wjechać na Łotwę od strony Rosji. Według prokuratury mężczyzna przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów, zawarł ugodę ze śledczymi i wyraził gotowość zwrotu państwu kosztów prawnych.

Rosja często rekrutuje cudzoziemców do walki w wojnie z Ukrainą poprzez oszustwo, np. oferując pracę. Śledztwo rosyjskiej publikacji „Vazhniye Istorii” ujawniło, że najemnicy z co najmniej 48 krajów walczą po stronie Rosji.

Jak podał niemiecki portal T-online, po stronie Rosji w wojnie z Ukrainą może walczyć wielu Niemców. Serwis pisze, że ok. 600 osób mogło wyjechać z Niemiec do Donbasu jeszcze w 2014 r. Według ukraińskich źródeł ta liczba może być jeszcze wyższa, mowa o 800 ochotnikach walczących po stronie Rosji. Niemieccy politycy wskazują, że takie osoby mogą być ścigane po powrocie z Rosji.

Wśród osób zaangażowanych w konflikt po stronie Rosji znaleźli się także byli żołnierze Bundeswehry. Portalowi T-Online udało się porozmawiać z Erichem Bittermannem, który od 2016 r. bierze udział w walkach na froncie na Ukrainie. Bittermann przyznał, że starał się uzyskać rosyjskie obywatelstwo z uwagi na grożące mu w Niemczech konsekwencje prawne związane z jego działalnością prorosyjską.

Ostatnio po stronie rosyjskie zidentyfikowano nawet chińskich najemników. Na początku kwietnia prezydent Wołodymyr Zełenski informował, że Ukraina dysponuje informacjami o 155 obywatelach Chin walczących tam po stronie Moskwy.

Wojna na Ukrainie zaangażowała wielu zagranicznych ochotników po obu stronach, także Ukrainy. Trzy lata temu powołano Legion Międzynarodowy, do którego dołączyli ochotnicy z 55 krajów ze wszystkich kontynentów. Rzecznik farmacji Damien Magru mówił wówczas, że Polacy jedną z najliczniejszych grup ochotników na Ukrainie.

Warto zobaczyć: Ukraina umożliwia zagranicznym ochotnikom osiedlenie się w kraju

Przeczytaj również: Kraje bałtyckie obawiają się, że zawieszenie broni na Ukrainie zwiększy zagrożenie ze strony Rosji

Kresy.pl/prokuratura.lv

Tagi: ,
forma płatności