Jak podała agencja Reuters 17 kwietnia, powołując się na dokument, do którego dotarła agencja, Kreml planuje wykorzystać skonfiskowaną amerykańską firmę do dostarczania żywności rosyjskiemu wojsku.
Z dokumentu udostępnionego agencji Reuters wynika, że trwają prace nad planami przejęcia przez Kreml i objęcia państwową kontrolą amerykańskiej firmy, która ma dostarczać żywność rosyjskiej armii. Może to potencjalnie zagrozić procesowi ocieplania stosunków Moskwy z USA – pisze Reuters.
Z listu nowego kierownictwa firmy Glavprodukt, do którego dotarła agencja, wynika, że „przejęcie było konieczne w celu ustabilizowania produkcji, w szczególności w kontekście nadchodzących dostaw dla Gwardii Narodowej Rosji i Ministerstwa Obrony”.
„Glavprodukt” znajduje się obecnie pod kontrolą rosyjskiej Federalnej Agencji Zarządzania Majątkiem Państwowym (Rosimuszczestwo), po tym jak firma została przejęta od jej założyciela, mieszkającego w Los Angeles Leonida Smirnowa.
Według doniesień RBC z marca rosyjscy prokuratorzy oskarżają Smirnowa i powiązane z nim firmy o wytransferowanie około 1,38 mld rubli (około 17 mld dolarów) poza granice Rosji w latach 2022–2024.
12 marca Moskiewski Sąd Arbitrażowy zamroził aktywa Glavprodukt na wniosek Prokuratury Generalnej. Rozprawa w tej sprawie jest zaplanowana na 18 kwietnia. Smirnov zaprzecza jakimkolwiek nieprawidłowościom i opisuje pozew jako „korporacyjny rajd w stylu rosyjskim” mający na celu wywłaszczenie jego firmy.
Według Reutersa około tuzina europejskich firm straciło również swoje rosyjskie filie w wyniku dekretów wydanych przez rosyjskiego przywódcę Władimira Putina. Wśród nich jest duński browar Carlsberg i fiński gigant energetyczny Fortum.
17 kwietnia Stany Zjednoczone przedłużyły obowiązujące ograniczenia dotyczące wpływania statków pływających pod banderą rosyjską lub w inny sposób powiązanych z Rosją do amerykańskich portów.
Wcześniej, 13 kwietnia, informowaliśmy, że Donald Trump zdecydował o przedłużeniu stanu wyjątkowego wobec Rosji, wraz z obowiązującymi sankcjami, na kolejny rok. Decyzja weszła w życie 15 kwietnia 2025 r.
„Mamy nadzieję, że w 2025 r. prezydent Trump i jego zespół osiągną to, co światu umykało w przeszłości: trwałe zakończenie rosyjskiej agresji na Ukrainę i zapewnienie przetrwania wolnej i demokratycznej Ukrainy. Te sankcje przeciwko Rosji są gotowe i otrzymają przytłaczające dwupartyjne, dwuizbowe poparcie, jeśli zostaną przedstawione Senatowi i Izbie Reprezentantów do głosowania” – oświadczyli ustawodawcy.
Wcześniej, 1 kwietnia, senatorowie USA Lindsey Graham i Richard Blumenthal złożyli dwupartyjny projekt ustawy, który ma na celu nałożenie szerokich sankcji na Rosję — i 500 proc. cła na import z krajów, które nadal kupują rosyjską ropę, gaz lub uran — jeśli Moskwa nie będzie dążyć do trwałego pokoju na Ukrainie.
Mimo rosyjskich działań wymierzonych w zagraniczne przedsiębiorstwa, coraz więcej firm deklaruje powrót do działalności w Rosji. Rosyjski Fundusz Inwestycji Bezpośrednich (RDIF) spodziewa się, że szereg azjatyckich i amerykańskich firm powróci na rynek rosyjski w drugim kwartale 2025 r.
Dyrektor generalny RDIF Kirill Dmitriev twierdzi, powołując się na doniesienia „The Korea Times”, że na rosyjski rynek planuje powrócić m.in. firma LG i Samsung. Ponadto Hyundai Motor i Kia opublikowały niedawno oferty pracy w Rosji, co wskazuje na większe szanse grupy na wznowienie działalności w tym kraju.
Kirill Dmitriev we wcześniejszym wywiadzie dla agencji prasowej „TASS” przekazał, że amerykańskie przedsiębiorstwa straciły ponad 300 mld dolarów po opuszczeniu Rosji.
Według danych dostarczonych przez szefa RDIF, większość strat wystąpiła w sektorze IT i mediów (123 mld dolarów). Sektor konsumencki i firmy z branży ochrony zdrowia straciły 94 mld dolarów, następnie firmy finansowe (71 mld dolarów), przemysły (26 mld dolarów) i sektor energetyczny (10 mld dolarów). Łączne straty poniesione przez firmy z USA wynoszą około 324 mld dolarów.
Pomimo zachodnich sankcji, w Rosji wciąż działalność prowadzi wiele amerykańskich przedsiębiorstw, które w 2023 r. zapłaciły w Rosji 1,2 mld dolarów podatków od zysków.
Kresy.pl/Reuters.com































