Gruzja zwolniła około 700 urzędników państwowych za wspieranie prounijnych protestów w tym kraju, które wybuchły po zawieszeniu rozmów o członkostwie w UE –  poinformował lokalny oddział organizacji antykorupcyjnej Transparency International.

Od grudnia w Gruzji zwolniono ok. 700 urzędników popierających antyrządowe demonstracje, które odbywają się w tym kraju – poinformowała we wtorek agencja Reutera, powołując się na miejscowy oddział organizacji Transparency International. Według organizacji zwolnienia najbardziej dotknęły pracowników resortu obrony i władz miejskich w Tbilisi.

Protesty przeciwko rządowi w Gruzji rozpoczęły się w listopadzie 2024 r., kiedy partia Gruzińskie Marzenie, która wygrała wybory z wynikiem 54 proc., ogłosiła zawieszenie rozmów o wstąpieniu kraju do UE do 2028 r.

Prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili oświadczyła dzień po elekcji, że nie uznaje wyników wyborów parlamentarnych. Wezwała też obywateli do wyjścia na ulice w ramach protestu. Już w czasie wyborów atmosfera polaryzacji prowadziła do rękoczynów, bójek pod lokalami wyborczymi. Skarżono się również na utrudnianie korzystania z prawa do tajności głosowania. Zurabiszwili wezwała zagraniczne państwa do wsparcia opozycji.

Do oskarżeń opozycji odniósł się pierwszy wiceprzewodniczący parlamentu Giorgi Volski – przekazał on, że uczciwość wyborów potwierdziły wszystkie organizacje międzynarodowe.

Od tego czasu na ulicach Tbilisi, w okolicach parlamentu, trwają burzliwe protesty opozycjonistów, przeradzające się nierzadko w starcia z siłami porządkowymi.

Protesty objęły również środowisko urzędnicze – pracownicy kilku agencji rządowych podpisali otwarte listy potępiające decyzję rządu, a część dyplomatów zrezygnowała z pełnienia funkcji. Premier Irakli Kobakhidze stwierdził, że listy otwarte to forma „samooczyszczenia” administracji z nielojalnych elementów.

Kilka państw UE wprowadziło wobec przedstawicieli gruzińskich władz sankcje jednostronne. Wyjątkiem były Węgry, które natychmiast uznawały wyniki wyborów w Gruzji.

Ponadto Gruzja prowadzi spór z Zachodem z powodu wprowadzenia w ubiegłym roku uchwały zwiększającej kontrolę nad organizacjami pozarządowymi pozyskującymi pieniądze z zagranicy oraz ustawę ograczniczającą promocję agendy LGBT.

24 marca 2025 r. minister spraw zagranicznych Węgier stanowczo sprzeciwił się presji Unii Europejskiej na obecne władze Gruzji uznając, że Bruksela dopuszcza się nieuprawnionych ingerencji w wewnętrzne sprawy kaukaskiego państwa.

Zobacz także: Premier Gruzji widzi szansę na reintegrację Abchazji i Osetii Południowej

Kresy.plReuters.com

Tagi: ,
forma płatności