Jak wskazują doniesienia mediów, ze względu na trwające napięcia geopolityczne, holenderski rząd zamierza zwiększyć liczebność sił zbrojnych ponad dwukrotnie. Chodzi o liczbę 200 tys.
Obecnie holenderskie siły zbrojne liczą około 75 tys. osób. Dodatkowe 8 tys. rezerwistów jest gotowych do mobilizacji na czas wojny. W Holandii teoretycznie nadal obowiązuje powszechna służba wojskowa, ale pozostaje ona “uśpiona” od 1997 r. Dotychczasowe plany zakładały zwiększenie liczebności holenderskich sił zbrojnych do 100 tys. do 2030 roku.
Ubiegłotygodniowe doniesienia publicznego nadawcy NOS sugerują jednak, że resort obrony Holandii chce osiągnąć do 2030 roku liczbę 200 tys. żołnierzy. Rząd kraju nie odniósł się od razu do publikacji medium.
W późniejszym liście przedstawiciela resortu obrony do parlamentarzystów stwierdzono, że ważne jest, “aby Holandia mogła stanąć na własnych nogach”, jeśli chodzi o obronę kraju. Aby wdrożyć ten plan, rząd rozpocznie rozsyłanie dobrowolnych ankiet do młodych ludzi, aby zachęcić ich do służby wojskowej.
Rząd planuje również zwiększenie liczby rezerwistów umożliwiając im łączenie służby wojskowej z pracą cywilną lub nauką.
Dodatkowo chce promować udział młodych ludzi w tzw. “roku służby” – programie skierowanym do osób w wieku 18–27 lat, które mogą dobrowolnie zapoznać się z funkcjonowaniem wojska.
Liczebność holenderskich sił zbrojnych na poziomie 200 tys. byłaby najwyższą od czasów zimnej wojny. Eksperci zwracają jednak uwagę, że będzie to cel trudny do spełnienia. Ich zdaniem, konieczne może okazać się przywrócenie pewnej formy poboru.
Czytaj: Dania przyspiesza rozbudowę armii. Będzie obowiązkowy pobór kobiet do wojska
Zobacz także: Holandia przeznaczy 500 mln euro na produkcję dronów dla Ukrainy
euroweeklynews.com / businessam.be / Kresy.pl































