Były prezydent Rosji, Dmitrij Miedwiediew twierdzi, że około 450 000 osób podpisało kontrakty na służbę w rosyjskiej armii w 2024 roku
Jak przekazała w piątek agencja prasowa Reuters, Dmitrij Miedwiediew, zastępca przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Rosji, powiedział w piątek, że około 450 000 osób podpisało kontrakty na służbę w rosyjskiej armii w 2024 roku i że celem jest przyciągnięcie podobnej liczby osób w 2025 roku.
Miedwiediew powiedział w tym samym poście na swoim oficjalnym koncie w mediach społecznościowych, że ponad 40 000 osób dołączyło również do brygad ochotniczych i wyjechało walczyć na Ukrainę w 2024 roku.
Przypomnijmy, że brytyjski The Telegraph uważa, że Ukraina straciła jedną z nielicznych przewag nad Rosjanami. Medium wskazuje, że rosyjska armia opanowała technikę radioelektronicznego zagłuszania dronów ofensywnych i zwiadowczych. Jak czytamy, do tej pory Ukraińcy mieli na froncie przewagę w zakresie dronów bojowych, które skutecznie neutralizowały rosyjskie wozy bojowe.
Dziennik przypomina, że jeszcze nie tak dawno temu młody ukraiński operator dronów mógł niemal bez ograniczeń niszczyć rosyjskie czołgi i pojazdy opancerzone, lecz “teraz już tak nie jest”. Zdaniem medium, może to doprowadzić do sytuacji, w której Ukraina będzie miała problem z przekonaniem nowego prezydenta USA w kwestii swoich szans w walce z Rosją.
Jak wskazuje The Telegraph, rosyjska armia opanowała technikę radioelektronicznego zagłuszania dronów ofensywnych i zwiadowczych.
“Wciąż możemy atakować, ale jest to trudniejsze niż kiedyś” – podkreśla ukraiński żołnierz o pseudonimie “Darwin”, który ustanowił swój osobisty rekord i zniszczył lub uszkodził dziewięć rosyjskich wozów bojowych.
“Teraz potrzebujemy około 100 dronów ze 100 ładunkami, by przeciążyć ich systemy zagłuszające” – dodaje ukraiński wojskowy.
Ukraińskie źródła wojskowe zwracają uwagę, że Rosjanie opanowali technikę walki radioelektronicznej nie tylko wobec bezzałogowców ofensywnych, lecz także zwiadowczych.
Kresy.pl/Reuters































