Mieszkańcy warszawskiego Wilanowa obawiają się mieszkańców obcokrajowców, którzy w większości pracują jako kierowcy między innymi dla Ubera, informuje portal Raport Warszawski. Skarżą się na bijatyki, agresję, zakłócanie ciszy nocnej.
Jak informuje Raport Warszawski mieszkańcy stołecznego Wilanowa skarżą się na mieszkańców hotelu dla pracowników Ubera. Mieszkają oni w blokach przeznaczonych do rozbiórki, w rejonie tzw. “zatoki czerwonych świń”, czyli w kwartale al. Wilanowskiej, Lentza, Królowej Marysieńki i Kosiarzy. Tam gdzie mieszkali wysocy przedstawiciele Polskiej Zjednoczonej Partii Robotnczej, a potem Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Raport Warszawski informuje, że zarządcą budynku jest Polski Holding Nieruchomości, do którego należą opuszczone bloki. Firma chce wyburzyć 23 bloków, a w zamian postawić nowe. Lokalna społeczność tym planom się sprzeciwia, a sama inwestycja się przeciąga.
Cześć budynków, która jest wynajmowana mieszkają lokatorzy którzy, jak informuje portal, są problematyczni dla mieszkańców Wilanowa. Radny dzielnicy Daniel Kość z Lewicy zwrócił uwagę władz, że mieszkania są przeznaczane na hotele pracownicze w większości dla pracowników Ubera, którzy w większości są obcokrajowcami.
Radny Raportowi Warszawskiemu powiedział, że mieszkańcy boją się wychodzić z domów z powodu bijatyk napaści, agresji.
Czytaj: 25 cudzoziemców złamało przepisy o pobycie w Polsce
“Ludzie po prostu się boją wychodzić z własnych domów. Bijatyki, agresja, przemoc, nawet raz doszło do ugodzenia nożem. Tam ludzie mieszkający są naprawdę bardzo agresywni .Mieszkańcy też się boją zgłaszać to na policję, choć notowano tam już kilkanaście interwencji. Patrole policji troszeczkę to uspokajają, ale jak policji nie ma, to tam jest bardzo niebezpiecznie” – radny Daniel Kość dla Raportu Warszawskiego.
Radny powiedział również, że część mieszkańców podejrzewa, że wywołanie niepokoju na terenie dzielnicy może być celowo wymuszone przez PHN, po to, aby mieszkańców zachęcić do tego, żeby te blokowiska tam wyburzyć.
Pełnomocnik Zarządu ds. komunikacji PHN Piotr Gołaszewski powiedział Raportowi Warszawskiemu, że firma nie prowadzi hosteli czy akademików na podległych nieruchomościach. Jest to działalność wykonywana przez najemców.
Czytaj: Unia Europejska planuje sprowadzić kierowców ciężarówek z Afryki i Azji
raportwarszawski.pl/Kresy.pl































