Podczas gdy USA dążą do dominacji, Chiny zbierają przyjaciół i dążą do integracji – pisał w przeddzień wielkiego Forum Jedwabnego Szlaku w Pekinie publicysta powiązanego z KPCh chińskiego „Dziennika Ludowego”, Curtis Stone.

W artykule na stronach chińskiego „Dziennika Ludowego” (People’s Daily), będącego organem Komunistycznej Partii Chin, publicysta Curtis Stone zwraca uwagę na plan Inicjatywy Stabilizacji Azji Pacyfiku (Asia-Pacific Stability Initiative – APSI). Został on zatwierdzony przez amerykański Pentagon 7 maja. Zakłada przeznaczenie blisko 8 mld dolarów na wzmocnienie obecności USA w regionie Azji-Pacyfiku w ciągu najbliższych pięciu lat.

Plan dotyczy ulepszenie infrastruktury wojskowej, przeprowadzenie dodatkowych ćwiczeń, a także wysyłanie większej liczby żołnierzy i okrętów. Ponadto, już wcześniej w nowym programie wydatków wojskowych na przyszłoroczny federalny rok budżetowy dodano 54 mld dol.

– Starania na rzecz wzmocnienia obecności Stanów Zjednoczonych w regionie Azji-Pacyfiku są postrzegane przez jego zwolenników jako sposób zasygnalizowania zaangażowania ze strony USA na rzecz regionu. Początkowo został przedstawiony przez senatora Johna McCaina, zaś generalny koncept plany jest wspierany przez sekretarza obrony USA Jamesa Mattisa oraz szefa Dowództwa Pacyfiku, adm. Harry’ego Harrisa – pisał Stone w przeddzień wielkiego Forum Jedwabnego Szlaku w Pekinie.

Publicysta przypomina, że kilku senatorów wyraziło poparcie dla stworzenia APSI. W liście wystosowanym w lutym br. do Mattisa pisali: – Tak jak Ty, pozostajemy zaniepokojeni erodującą równowagą militarną. Wzywali też szefa Pentagonu do utrzymania amerykańskiego przywództwa w Azji-Pacyfiku. Argumentując, że inicjatywa ta pokaże zarówno sojusznikom, jak i przeciwnikom USA, że Waszyngton jest dalej zaangażowany w sprawy regionu.

Tę informację dostarczył portal Kresy.pl.
Wspieraj rzetelne dziennikarstwo.

– Jednak zamiast raczej pewność w zaangażowanie USA, inicjatywa ta pokazuje tylko jak Stany Zjednoczone nie nadążają za zmieniającym się porządkiem światowym – twierdzi publicysta People’s Daily. – Budowanie żelaznego muru siły militarnej by zachować dominację może pokrzepić sojuszników USA, jak Japonia, ale te wysiłki idą całkowicie wbrew staraniom regionu na rzecz promocji wspólnego rozwoju i kooperacji na zasadzie win-win – zaznacza.

Przeczytaj: Chiny zaangażują się w budowę Centralnego Portu Lotniczego w zamian za udziały w projekcie?

– Dodatkowo, skoncentrowane na Azji-Pacyfiku inicjatywy w rodzaju APSI zostaną prawdopodobnie odebrane jako ruchem mające na celu ograniczenie Chin, zwiększając tarcia między tymi dwoma wielkimi krajami – stwierdza Stone.

Zdaniem publicysty, zamiast dążyć do dominacji w regionie, Stany Zjednoczone „powinny pójść w ślady Chin i dążyć do integracji”. Zaznacza, że poprzez inicjatywę Pasa i Drogi, „Chiny odgrywają konstruktywna rolę w regionie, koncentrując potężne wysiłki i środki na promocję otwartego i włączającego planu, z którego odniosą korzyść nie tylko Chiny, ale wszystkie kraje świata”.

– To stoi w skrajnej sprzeczności z planem wspieranym przez Pentagon – pisze Stone. Jego zdaniem, USA mogą wiele zyskać dzięki uczestnictwu w Nowym Jedwabnym Szlaku, a stronienie Waszyngtonu od banku AIIB to „strategiczna pomyłka”.

Przeczytaj: Premier Szydło w Pekinie. „Polska przyjęła projekt Pasa i Szlaku z otwartością”

Zdaniem publicysty, w obliczu przygotowań do Forum Pasa i Drogi na rzecz Międzynarodowej Kooperacji ważne jest, żeby Stany Zjednoczone „doceniły postępy Chin w sferze integracji regionalnej i wykorzystały okazję, by dołączyć” do Nowego Jedwabnego Szlaku.

People.cn / Kresy.pl



2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz