Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Premier Ukrainy Serhij Korecki poinformował w piątek o rozmowie z premierem Polski Donaldem Tuskiem. Szefowie rządów omówili współpracę gospodarczą oraz wspólne projekty infrastrukturalne i energetyczne.
O rozmowie z polskim premierem Korecki poinformował na Telegramie. „Omówiłem z premierem Polski Donaldem Tuskiem rozwój wspólnych projektów infrastrukturalnych i energetycznych oraz pogłębienie współpracy gospodarczej.
Podziękowałem Polsce za poparcie 21. pakietu sankcji UE wobec Rosji.
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi oskarżył Wołodymyra Zełenskiego o zaatakowanie irańskiego statku handlowego na Morzu Kaspijskim. Zapowiedział, że śmierć marynarza nie może pozostać bez odpowiedzi, a ukraińskie działania miały służyć wciągnięciu Europy do wojny prowadzonej przez Izrael.
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi w niedzielę ostro zareagował na ukraiński atak na irański statek handlowy. Według Teheranu w wyniku uderzenia zginął jeden z członków załogi.
„Zełenski zaatakował irański statek handlowy, zabijając marynarza. To rażące naruszenie Karty Narodów Zjednoczonych, dokonane na polecenie Izraela, aby wciągnąć Europę do jego wojny” – napisał Aragczi.
Orange Polska, której większościowym akcjonariuszem jest francuski koncern Orange S.A., otrzymała łącznie ponad 770 mln zł dofinansowania na realizację projektów światłowodowych w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Informację tę spółka podała w oficjalnym komunikacie dotyczącym realizowanych inwestycji.
Operator poinformował o dotacjach w kwietniowym komunikacie, ale sprawa obiegła media społecznościowe w tym tygodniu. Jak czytamy, środki zostały przeznaczone na budowę sieci szerokopasmowej na obszarach zagrożonych wykluczeniem cyfrowym. Orange argumentuje, że oprócz dotacji angażuje również własne środki – ich wartość wynosi około 300 mln zł.
Jednocześnie z opublikowanego za 2025 rok sprawozdania finansowego wynika, że Orange Polska zapłaciła jedynie 82 mln zł podatku dochodowego (CIT).
Po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę część najcenniejszych zbiorów lwowskich przewieziono do Polski, by zabezpieczyć je przed skutkami wojny. Teraz dalszy los niektórych dzieł stoi pod znakiem zapytania, ponieważ roszczenia do nich zgłaszają spadkobiercy dawnych właścicieli.
Do Sądu Okręgowego w Słupsku trafił wniosek o zabezpieczenie dwóch obrazów prezentowanych obecnie w miejscowym Muzeum Pomorza Środkowego. Złożył go pełnomocnik jednego ze spadkobierców Andrzeja Lubomirskiego. Podjęte działania prawne mogą zablokować wywiezienie z Polski dwóch płócien wypożyczonych ze Lwowa i ich zwrot na Ukrainę. Wnioskodawca domaga się, aby dzieła nie zostały przekazane stronie ukraińskiej do czasu zakończenia procesu o ich wydanie.
Jak poinformowała w piątek „Rzeczpospolita”, wniosek dotyczy „Portretu Roksolany” nieznanego autora z XVI wieku oraz namalowanego w 1850 roku „Portretu młodzieńca” Alojzego Rejchana. Wartość obu dzieł oszacowano łącznie na 150 tys. zł.
61-letnia pacjentka Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego zmarła po tym, jak przez kilka godzin nie rozpoznano u niej ostrego zawału serca – ustalił portal Zero.pl. Jednym z lekarzy zajmujących się kobietą na szpitalnym oddziale ratunkowym był Dawid Kacprzyk. Sprawę bada prokuratura.
O sprawie napisał w poniedziałek serwis Zero.pl. Do zdarzenia doszło 14 maja 2026 roku w Warszawie. Kobieta źle poczuła się na przystanku w pobliżu szpitala. Miała silny ból w klatce piersiowej i ciśnienie sięgające 220/147. Karetka przywiozła ją na SOR około godz. 10:30.
Jak podaje Zero.pl, wykonane o godz. 11:10 badanie EKG wskazywało na zawał. Podwyższony był również poziom troponiny: pierwszy wynik wynosił 94,6 przy normie do 16 jednostek, a kolejny przekroczył 2200. Portal skonsultował dokumentację z kardiologiem oraz specjalistą medycyny ratunkowej. Obaj ocenili, że personel SOR-u nie rozpoznał ostrego zawału.
Przywódca Białorusi zapowiedział, że chce „trochę przeformatować" osławiony Komitet Bezpieczeństwa Państwowego (KGB), główną służbę specjalną poradzieckiego państwa.
Główną, według emigracyjnego portalu Zierkało, decyzją Aleksandra Łukaszenki jest wzmocnienie roli Sekretariatu Rady Bezpieczeństwa. Będzie on nadzorował wszystkie służby bezpieczeństwa i bezpośrednio raportował na temat ich działań prezydentowi państwa. Jak skomentował w piątek Aleksandr Fridman wskazuje to na wysoki poziom zaufania Łukaszenki dla szefa Rady Aleksandra Wolfowicza.
Łukaszenka stwierdził również, że planowane jest nieznaczna przebudowa największej z białoruskich służb specjalnych - KGB. Według Aleksandra Fridmana nie oznacza to utraty autonomii ani wpływów Komitetu, lecz raczej wskazuje na dążenie do ujednolicenia systemu dowodzenia i kontroli w sektorze bezpieczeństwa.
to może kwaśniewski, Balcerowicz, Lewndowski, Cimoszewicz ujawnią się jako żydzi bo w naszym kraju udają pseudo-patriotów.
To jest raczej naśladowanie zabiegów stosowanych przez islamistów. Kierowane te zabiegi sa do bezpółciowców o niskim ilorazie inteligencji którzy pozbawiwszy się w wyniku oglądania żydomediów wiary i celu życia znaleźli się w sytuacji bez wyjścia. Do takich łatwo dotrzeć bo cały ten zabieg telewizyjny miał jak najbardziej pozbawić ich zdroworozsądkowego myśleniania a nagły apel skierowany przez elokwentnego mówce do takiej osoby znajduje pełne zrozumienie i bezwzględne oddanie. Tak się rekrutuje bezmyśnych żołnierzy na terenie wroga. Żydzi jak cimoszko lub stoltzman to albo szlachta lub odpadki talmudu którzy mają za zadanie destabilizować terytorium wroga i odmużdżać nowe pokolenia.
Nic w ciemno,muszą okazać się swymi obrzezanymi korzeniami.
To jest zbyt piękne aby było prawdziwe – należy pamiętać, że aby być Żydem należy mieć matkę żydówkę, która też miała matkę żydówkę, która miała matkę żydówkę… i tak do Ewy. Bycie członkiem narodu wybranego dziedziczy się po matce. Więc jeśli matka nie była żydówką to nie jest się Żydem – Tak więc nie ojciec, nie dziadek ale Mame jest najważniejsza w łańcuchu pokoleń. Tak przynajmniej tłumaczył mi pewien ortodoksyjny wyznawca Judaizmu (nie mam powodu aby mu nie wierzyć). — Nie mam pojęcia na jakiej podstawie ta organizacja chce aby ludzie odkrywali swoje żydowskie „korzenie”, wiem jedynie, że w oczach wyznawców Judaizmu nie będą oni prawdziwymi Żydami, choć oczywiście państwo Izrael może uznać dowolne osoby za obywateli. —— Oto cytat na poparcie moich słów: „Każdy, kto ma matkę Żydówkę lub przeszedł przez oficjalną procedurę konwersji na judaizm jest Żydem. Należy zaznaczyć, że bycie Żydem nie ma nic wspólnego z przekonaniami lub tym co się robi. Osoba urodzona z rodziców nie-Żydów nawet wyznająca tę samą wiarę jak Żydzi ortodoksyjni oraz przestrzegająca praw i zwyczajów judaizmu nadal pozostaje nie-Żydem nawet dla najbardziej liberalnych odłamów judaizmu podczas gdy osoba urodzona z matki Żydówki nawet jeśli jest ateistą i nigdy nie praktykuje religii żydowskiej nadal uważana jest za Żyda nawet przez ultra ortodoksyjnych Żydów.” – Źródło: http://www.jewish.org.pl/index.php/opinie-komentarze-mainmenu-62/231-kto-jest-mydem-.html
Wepwawet…. wierzenia i obyczaje plemienia „wiecznych koczownikow” sa przez nich skopiowane i pochodza od innych narodow posrod, ktorych zamieszkiwali „koczownicy plemienni” – legenda o stworzeniu swiata i czlowieka wziela sie od Sumerow – http://interia360.pl/ciekawostki/artykul/zagadka-pieczeci-sumeryjskiej,1152
Sumeryjski mit o potopie – http://www.linux.net.pl/~wkotwica/potop.html
U nas niejeden za kasę da sobie nawet scyzorykiem to i owo uciąć a na coś żydom w końcu potrzebne te 70 mld odszkodowania
Cóż, na Ukrainie jest ciężko, to musicie sobie jakoś radzić. Poza tym zgadzam się z Użytkownikiem, organizacje Żydowskie powinny wystąpić do Ukrainy o odszkodowania – może banderofile zrozumieją, że za dokonane mordy trzeba kiedyś zapłacić. Nauka ta bardzo się przyda na przyszłość.