Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Niemcy i Wielka Brytania planują do 2034 roku opracować pocisk manewrujący zdolny do rażenia celów w zasięgu 2000 kilometrów, jak podał "Die Welt".
Gazeta określiła program nazwą "Dalekie uderzenie precyzyjne" (Deep Precision Strike DPS) i nazywa go "flagowym". Został zapowiedziany przez ustępujące premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera na niedawnym szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego. Ma w nim wziąć udział 12 państw, ale to znaczenie Niemiec jest "kluczowe", jak zrelacjonowała we wtorek doniesienia agencja Interfax.
Wstępny koszt programu ocenia się na 35 miliardów dolarów. Przetestowane zostaną dwa warianty pocisku: latającego na niskich wysokościach, aby uniknąć systemów obrony powietrznej i hipersoniczny, który miałby osiągać pięciokrotność prędkości dźwięku.
Chalil al-Hajja został nowym szefem Biura Politycznego Hamas, jak ogłosiła w poniedziałek palestyńska organizacja. Obejmuje kierownictwo w trudnej dla Hamasu sytuacji częściowej okupacji Strefy Gazy przez Izrael.
Poprzedni szef Biura Politycznego Hamasu, Ismail Hanijja zginął z rąk Izraelczyków w lipcu 2024 roku. Hanijja przez lata żył na emigracji, ale jeszcze tego samego roku zginął również Jahja Sinwar kierujący bezpośrednio strukturami organizacji w Strefie Gazy. Sam Hajja mógł podzielić ich los - był celem izraelskiego nalotu na budynek w stolicy Kataru - Dosze, gdzie przebywał wraz z kilkoma innymi działaczami Hamasu wysokiego szczebla. W maju 2007 roku izraelski nalot na jego dom rodzinny zabił siedmiu krewnych, w tym dwóch braci. W 2008 roku jego syn Hamza, bojownik skrzydła wojskowego Hamasu zginął w ataku dronów.
Podczas wojny w 2014 roku w izraelskim ataku zginął jego najstarszy syn al-Hajji - Osama, jego żona i trójka ich dzieci.
Ceny benzyny i ropy naftowej rosną w związku z eskalacją wojny USA przeciwko Iranowi i blokadą Cieśniny Ormuz, ale też zapowiedziami blokowania ruchu w saudyjskich portach przez Jemeńczyków.
W niedzielę ropa Brent osiągnęła cenę 91,42 dol., ale w poniedziałek wartość baryłki obniżyła się o 0,1 proc. do 88,04 dol. Cena baryłki ropy West Texas Intermediate (WTI) osiągnęła najwyższy poziom od 12 czerwca, 85,39 dol., po czym potaniałą o 2 centy, czyli 0,2 proc., do 82,29 dol., jak podała Al Jazeera.
Według Amerykańskiego Stowarzyszenia Samochodowego (AAA), które monitoruje codzienne ceny benzyny, średnia cena galona (3,78 litra) benzyny przekroczyła w USA 4,00 dol., w porównaniu z 3,87 dol. zaledwie tydzień temu. Cena tego paliwa rośnie w Stanach Zjednoczonych drugi tydzień z rzędu.
Galeria Apollina w paryskim Luwrze zostanie w środę ponownie otwarta dla zwiedzających, dziewięć miesięcy po głośnej kradzieży francuskich klejnotów koronnych.
Bogato zdobiona sala będzie jednak udostępniona bez eksponowanych tam wcześniej kosztowności.
Do włamania doszło 19 października 2025 roku. Sprawcy wykorzystali samochód z podnośnikiem, aby dostać się na balkon galerii, a następnie przedostali się do wnętrza przez okno. Po rozbiciu gablot uciekli z ośmioma zabytkowymi klejnotami wycenianymi łącznie na około 88 mln euro.
W połowie lipca 2026 roku marynarze coraz częściej odmawiają udziału w rejsach przez cieśninę Ormuz.
Rosnące zagrożenie dla statków handlowych sprawia, że przedsiębiorstwa żeglugowe mają problemy z utrzymaniem ruchu na jednej z najważniejszych tras transportowych świata.
Według „The Wall Street Journal” załogi nie chcą wpływać w rejon walk nawet pomimo oferowanych dodatków za pracę w strefie zagrożenia. Od początku wojny w Zatoce Perskiej zginęło co najmniej 17 marynarzy. Ruch przez cieśninę, który przed wybuchem konfliktu wynosił średnio około 130 jednostek dziennie, w niektóre dni spadał do zaledwie ośmiu statków.
Siły dronowe Ukrainy zaatakowały terminal naftowy w Noworosyjsku. Może to narazić Kijów na uboczne napięcia polityczne, bowiem przez ten naftoport eksportowana jest ropa Kazachstanu.
Według rosyjskiej agencji informacyjnej TASS zaatakowany został tankowiec Asia, przewożący ropę należącą do spółki Tengizchevroil będącej kazachstańską spółką córką amerykańskiego potentata Chevronu. Według Rosjan drugim zaatakowanym statkiem jest Nissos Ios, transportujący ropę należącą dla spółek Kashagan B.V. i Maten, należących do NC KazMunayGas, czyli państwowej spółki surowcowej Kazachstanu.
„Załadunek ropy został wstrzymany. Wśród pracowników CPC ani personelu firm współpracujących nie ma rannych ani ofiar śmiertelnych. Nie doszło do wycieku ropy. Żaden z członków załogi nie zgłosił potrzeby udzielenia pomocy medycznej. Tankowce pozostają na wodzie, a obecnie trwa ocena zakresu uszkodzeń” - podało w oświadczeniu Konsorcjum Rurociągu Kaspijskiego (Caspian Pipeline Consortium – CPC).
Czy tego goscia pojeb..ło. Dać im jeszcze mieszkanie i samochód.
Koleś studiował 2 lata w Tarnopolu na Ukrainie. Przez ten pobyt tam odwaliło mu tylko psychicznie przez tych ukrów jeban.ch Takiego powalonego narodu to jeszcze nigdy nie spotkał. Wiele by Wam mógł o nich poopowiadac z zycia wzięte. Rzucił szkołe bo z debilami nie szło wyrobić i wrócił do PL a tu suprise 1 mln banderowców w Polsce robi co chce. Gdzie się nie ruszyc to ukry. Wyjeżdża teraz do Anglii bo nie moze patrzyć co się u nas obecnie dzieje względem tej bandy. Ma do nich wstręt.
Najlepiej Polaków na zachód wyganiać a w te miejsce ukrów nasprowadzać. Toż ci polityka.
Nie mówie żeby ich całkiem do pracy nie sprowadzać ale nie w takich ilościach!!!!
Byłem tam u niego przez 2 tyg więc i ja równiez zdązyłem poznać ich trochę. Bądźcie świadomi, że zachowują się oni u siebie wobec nas inaczej niż będąc u nas.
Polska durnota.Czy pokolenia Polaków pracowały i walczyły o dobrobyt banderowców i ich miłośników?Czy celem tej walki było wymiatanie młodych,zdrowych,wykształconych,najbardziej wartościowych Polaków na przysłowiowe Wyspy?To jakaś hiperbzdura nadymana przez egoistyczny ,małostkowy ,partykularny interes tzw.Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.Dla tych nienasyconych ku.asów nacja polska nie istnieje,to taka igraszka którą można poświęcić dla mikro płac najemnych pracowników.Tym przedsiębiorczym antypolakom i debilom polecam nacjonalny solidaryzm pracowniczy Niemców.Dla tzw Związku Przedsiębiorców i Pracodawców liczy się głównie dojenie niskopłatnych pracowników,najlepiej imigranckich pracowników.Oczywiście ci krwiopijcy będą przedstawiać siebie w glorii wielkich bezinteresownych patriotłów-bzdura ,obłuda i hipokryzja.
Jezeli w Polsce nie wymaga sie od cudzoziemcow pozwolenia na prace, nalezy natychmiast naprawic ten blad. Oni nie moga tworzyc konkurencji dla Polakow i wypychac ich z ojczystego kraju. Pozwolenie na prace uzyskuje sie automatycznie majac statut legalnego imigranta, lub obywatela Rzeczypospolitej. Nielegalnych nalezy deportowac.
Ukraińcy dostają dach nad głową i pracę na miejscu. Tyrają po 16 godzin dziennie w nie ogrzewanym pomieszczeniu. Praca na akord, zarabiają (2,5 – 3,5) tyś. zł/mc. Bezrobotni Polacy siedzą na dupie i przyglądają się tej ciężkiej fizycznej pracy Ukraińców. Tylko nieliczni z nich decydują się na tą ciężką fizyczną robotę. Przy 8 – 12 godz. dniu pracy zarobią 1200 – 1700 zł/mc. Mają ciężko, Ukraińcy wspierają się a Polacy żrą się pomiędzy sobą.