Zmarł Kazimierz Tumiński, słynny uczestnik obrony Grodna

Kazimierz Tumiński, żołnierz AK i uczestnik obrony Grodna w 1939 roku nie żyje. Do końca życia mieszkał w Grodnie. Miał 98 lat. Według ZPB, był ostatnim żyjącym obrońcą miasta.

We wtorek poinformowano, że Kazimierz Tumiński, ppor. Wojska Polskiego, żołnierz Armii Krajowej i uczestnik obrony Grodna we wrześniu 1939 roku, zmarł w wieku 98 lat. Był również uczestnikiem operacji „Ostra Brama” i więźniem stalinowskich łagrów. Przed wojną należał do organizacji „Sokół”.

O śmieci Tumińskiego, który od lat ciężko chorował (miał kilka udarów mózgu) i faktycznie był przykuty do łóżka, poinformował na portalu społecznościowym Andrzej Poczobut, dziennikarza i członka Zarządy Związku Polaków na Białorusi, podając, że był on ostatnim żyjącym obrońcą Grodna. – Był to człowiek od którego w chwilach zwątpienia można było zawsze „podładować baterie” – wspomina zmarłego Poczobut. – Kiedy ostatni raz widziałem go już niemal nie rozmawiał. Był ciężko chory, od lat przykuty do łóżka. Ale poznał nas i powiedział cichym głosem: Jeszcze Polska nie zginęła. Będzie go bardzo brakowało. Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie.

Zobacz: Miasta Zawsze Wierne: Grodno

Zobacz również: „Polskie Grodno – pamiętamy”. Kibice Jagiellonii Białystok przypomnieli o Obrońcach Grodna z września 1939 [+FOTO]

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Kazimierz Tumiński urodził się 30 września 1920 roku we wsi Gibulicze pod Grodnem. Jako nastolatek zapisał się do Związku Strzeleckiego i wiele godzin spędzał na strzelnicy. Kiedy 20 września 1939 roku Armia Czerwona zaatakowała jego rodzinne Grodno, brał udział w obronie miasta jako ochotnik. Po zajęciu Grodna przez sowietów Tumiński przystąpił do polskiej konspiracji zbrojnej. Walczył w szeregach Armii Krajowej, jako jej żołnierz brał udział w operacji „Ostra Brama”. W 1944 roku został ujęty przez NKWD z bronią w ręku i skazany na 10 lat pozbawienia wolności. Faktycznie 13 lat spędził na ciężkiej, niewolniczej pracy w kopalniach na Kołymie. W 1956 roku Kazimierz Tumiński wrócił w rodzinne strony. Zamieszkał w ukochanym Grodnie, gdzie żył aż do śmierci. Co roku w jego urodziny odwiedzała go delegacja Konsulatu Generalnego RP w Grodnie, Zarządu Związku Polaków na Białorusi oraz Stowarzyszenia Żołnierzy AK na Białorusi, uroczyście składając życzenia. Według ZPB, Tumiński był ostatnim żyjącym obrońcą Grodna.

W czasach II RP blisko 2/3 mieszkańców Grodna stanowili Polacy (1/3 Żydzi, a także nieliczny odsetek Litwinów i Białorusinów). We wrześniu 1939 roku mieszkańcy Grodna wraz z polskimi żołnierzami bohatersko stawili czoła atakującym sowietom.

Stanisław Sienkiewicz, prezes Polskiej Macierzy Szkolnej na Białorusi powiedział w rozmowie z red. Karolem Kaźmierczakiem (Kresy.pl), że według oficjalnej statystyki w Grodnie na 350 tys. mieszkańców 80 tys. to Polacy. Jednak nieoficjalna statystyka mówi, że co trzeci mieszkaniec Grodna jest Polakiem. W obwodzie grodzieńskim Polacy oficjalnie stanowią blisko 25 proc. mieszkańców, a w niektórych rejonach większość ludności.

Przeczytaj więcej: W Grodnie potrzeby edukacyjne są ogromne. Nawet co trzeci mieszkaniec miasta to Polak

Facebook.pl / znadniemna.pl / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz