Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreślił w środę, że chce rozmawiać wyłącznie bezpośrednio z rosyjskim odpowiednikiem Władimirem Putinem, nie zaś poprzez pośredników. Zaznaczył, że pierwszym krokiem do rozmów może być wycofanie rosyjskich wojsk do linii sprzed 24 lutego.

Zełenski przemawiał w środę na Światowym Forum Ekonomicznym (WEF) w Davos. Zadeklarował, że Ukraina będzie walczyć, dopóki nie odzyska całego swojego terytorium. Podkreślił, że pierwszym krokiem do rozmów może być wycofanie rosyjskich wojsk do linii sprzed 24 lutego – relacjonuje portal France 24.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

375.18 PLN    (1.7%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Zaznaczył, że będzie rozmawiać wyłącznie bezpośrednio z Władimirem Putinem, nie zaś z pośrednikami.

Wyraził opinię, że jeśli rosyjski prezydent „rozumie rzeczywistość”, to istnieje możliwość dyplomatycznego rozwiązania konfliktu.

Ponowił też apele o dostawy broni ze strony zagranicznych partnerów.

W niedzielę w Davos w Szwajcarii rozpoczęło się Światowe Forum Ekonomiczne. Bierze w nim udział blisko 2500 osób – polityków, przedstawicieli biznesu, organizacji pozarządowych i naukowców. Uczestnicy rozmawiają m.in. na temat wojny na Ukrainie, pandemii Covid-19, zmian klimatu i kryzysów ekonomicznych.

We wtorek ukraiński „Forbes” podał, że po trzech miesiącach inwazji Rosja okupuje 20 procent terytorium Ukrainy. To 125 tysięcy kilometrów kwadratowych.

Rosja okupuje tereny Ukrainy od 2014 roku. Rozpoczęła wtedy inwazję na Krym i Donbas. Zajęła wówczas ponad 43 tysiące kilometrów kwadratowych. Stanowiło to 7 proc. terytorium kraju. Aktualnie okupowany obszar jest prawie trzy razy większy. Wynosi 125 tysięcy kilometrów kwadratowych – 20 proc. powierzchni Ukrainy.

Zobacz także: Doradca Zełenskiego: w Davos mówią o powrocie do interesów z Rosją. „Nowy wirus ślepoty”

france24.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz