Strona ukraińska jest gotowa do rozmów z prezydentem Rosji Władimirem Putinem – powiedział CNN prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

„Jestem gotowy z nim negocjować. Byłem gotowy przez ostatnie dwa lata. I myślę, że bez negocjacji nie będziemy w stanie zakończyć tej wojny. Myślę, że powinniśmy wykorzystać każdy format, każdą szansę na negocjacje, na możliwość rozmowy z Putinem” – przekazał Zełenski.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5360.41 PLN    (24.36%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Ale jeśli te próby się nie powiodą, będzie to oznaczać, że jest to III wojna światowa” – stwierdził ukraiński prezydent.

Jednocześnie podkreślił, że Ukraina w żadnych okolicznościach nie może rezygnować z integralności swojego terytorium.

W ubiegły czwartek ukraińskie media opublikowały listę sześciu żądań, jakie Rosja miała przedstawić Ukrainie jako warunek zakończenia wojny. Jak pisaliśmy, dotyczą one m.in. wyrzeczenia się przez Ukrainę członkostwa w NATO i oficjalnego ogłoszenia statusu neutralnego. Moskwa żąda też ustanowienia języka rosyjskiego drugim językiem urzędowym na Ukrainie, uznania aneksji Krymu i niepodległości separatystycznych republik w Donbasie, a także zakazu działalności ukraińskich „ultranacjonalistów” i „neonazistów” oraz „gloryfikowania nazistów”. Takie postanowienia miałyby znaleźć się w ukraińskiej konstytucji. Ostatni warunek to „demilitaryzacja Ukrainy”, co miałoby oznaczać, iż Ukraina miałaby całkowicie odrzucić możliwość posiadania broni ofensywnej.

Wiceszef Biura Prezydenta Ukrainy oświadczył tydzień temu, że Ukraina jest otwarta na uznanie swojego neutralnego, pozablokowego statusu, ale oczekuje za to twardych gwarancji bezpieczeństwa.

Według szefa rosyjskiej delegacji na negocjacje z Ukrainą, Władimira Miedinskiego, strona ukraińska zaproponowała demilitaryzację i neutralność Ukrainy według wariantu szwedzkiego lub austriackiego, tj. z własną własną armią i flotą wojenną, ale bez żadnych obcych baz na swoim terytorium. Powiedział też, że Rosji zależy na tym, by Ukraina stała się „pokojowym i neutralnym państwem” i nie była żadnym „przyczółkiem NATO”.

Kresy.pl / cnn.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz