W jednym z toruńskich szpitali zbezczeszczono kaplicę – powyrywano kartki z mszału, skradziono krzyż, zniszczono figury. Policja zatrzymała prawdopodobnego sprawę. Mężczyzna już wcześniej dopuszczał się podobnych czynów.

Jak poinformowała stacja TVP Bydgoszcz, policja zatrzymała 42-letniego mężczyznę ws. znieważenia miejsca kultu religijnego, podejrzanego o zbezczeszczenie kaplicy w jednym z toruńskich szpitali.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Sprawa dotyczy zdarzenia z początku tego miesiąca. W nocy z soboty na niedzielę 2 października ktoś zdewastował wnętrze kaplicy: zniszczono figury świętych, poplamiono obrus na ołtarzu, a z Mszału Rzymskiego powyrywano strony. Szkody zauważyli pracownicy szpitala, którzy w niedzielę rano przyszli do kaplicy. Stwierdzono też, że ze ściany zniknął krzyż oraz obraz.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
 

Policjanci z Torunia wkrótce wytypowali potencjalnego sprawcę: 42-letniego mężczyznę, który miał już na swoim koncie czyny o podobnym charakterze. Okazało się jednak, że zatrzymanie go nie będzie proste, bo podejrzewany nie ma stałego adresu zameldowania. Co więcej, unikał też kontaktu z organami ścigania, bo był osobą poszukiwaną, „która nie rozliczyła się z wymiarem sprawiedliwości do wcześniej popełnionych czynów”.

Mężczyznę zlokalizowano w miniony poniedziałek. Dokonał tego policjant kryminalny, który w czasie wolnym od służby zauważył do na jednej z ulic w Toruniu. Zadzwonił po wsparcie, podejrzanego zatrzymano.

Jak podano, mężczyzna usłyszał zarzut znieważenia miejsca kultu religijnego. Z komisariatu trafił prosto do aresztu. Spędzi kilka najbliższych miesięcy, odsiadując wyrok pozbawienia wolności. Za ostatnie przestępstwo grozi mu do 2 lat więzienia. Wiadomo, że w przeszłości dopuszczał się profanacji.

Od pewnego czasu w Polsce dochodzi do kolejnych profanacji miejsc świętych i ataków na osoby duchowne. Niedawno informowaliśmy o ścięciu piłą przydrożnego krzyża na Osiedlu Zastalowskim w Zielonej Górze. Profanacja wstrząsnęła wiernymi. Dochodzenie w sprawie o obrazę uczuć religijnych wszczęła zielonogórska policja. Sprawca, który zamieścił nagranie z profanacji w sieci, został zatrzymany przez policję. Z niepotwierdzonych dotąd informacji pojawiających się w sieci wynika, że domniemany sprawca to administrator jednej z grup skupiających ateistów i akcji „Ogólnopolska Akcja Likwidacji Przydrożnych Krzyży” na Facebooku.

Jakiś czas temu doszło z kolei do napadu na parafię św. Jana Kantego w Poznaniu. Nieznani sprawcy dokonali włamania do biura parafialnego, z którego wynieśli cały sejf. Były w nim ważne dokumenty i pieniądze, m.in. te, które parafianie zbierali dla ubogich.

Pisaliśmy też, że w ubiegłym miesiącu agresywny mężczyzna, nie mogąc dostać się do środka kościoła św. Józefa w Szczecinie, zdemolował wnętrze przedsionka i połamał zabytkowy krzyż, po czym pobił interweniującego księdza.

CZYTAJ TAKŻE: Poseł Koalicji Obywatelskiej chce „opiłować” katolików [+VIDEO]

bydgoszcz.tvp.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz