Dwie młode kobiety wtargnęły do kościoła w Gdańsku-Osowej podczas nabożeństwa. Zostały wyprowadzone na zewnątrz. Zachowywały się wulgarnie i agresywnie. Według relacji, jedna z nich miała wyciągnąć nóż. Sprawę zgłoszono na policję.

W piątek wieczorem w parafii Chrystusa Zbawiciela w Gdańsku-Osowej. Jak informuje serwis tvp.info, „dwie młode, agresywne kobiety wtargnęły do kościoła w trakcie błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem”.

Według relacji, kobiety najpierw chciały postawić przed kościołem znicze, co jest jedną z form działań stosowanych przez zwolenników aborcji i przeciwników orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. aborcji eugenicznej. Zostały jednak przepędzone przez mężczyznę, który akurat miał tamtędy przechodzić.

Po chwili kobiety wtargnęły do kościoła, ale zostały wyprowadzone siłą przez osoby, które były w kościele. Doszło do szarpaniny, podczas której jedna z kobiet uderzyła interweniującego mężczyznę w głowę telefonem komórkowym.

W sieci zamieszczono nagranie ze zdarzenia, na którym widać wyprowadzanie z kościoła dwóch młodych kobiet, z których jedna wykrzykiwała wulgaryzmy. Niosła też kawałek kartonu, najprawdopodobniej z jakimś hasłem, którego jednak na nagraniu nie widać. Już na zewnątrz jedna z nich krzyczała do ludzi z kościoła, żeby się „odpier…ili”, na co ci odpowiadali, że sama tam przyszła. Druga twierdziła, że jeden z mężczyzn groził jej i w związku z tym wzywają policję. Następnie obie zarzuciły stojącym przed kościołem, w tym kapłanowi, że je atakują i zaczęły skandować „wypier…ać”, czyli jedno z haseł proaborcyjnych protestów.

Jedna z kobiet przez telefon twierdziła, że są „otoczone przez 20 osób” i cały czas jest atakowane i „zaraz będziemy potrzebować pomocy”. Następnie zaczęła ponownie zachowywać się wulgarnie i agresywnie, próbując kopnąć jednego ze stojących pod kościołem mężczyzn. Część z zebranych mówiła, że kobieta wyciągnęła nóż. Na nagraniu zarejestrowano, jak wyraźnie rozemocjonowana wołała, żeby „ktoś tutaj przyjechał, jesteśmy atakowane”.

Przeczytaj: „Kościół nie zgodzi się na żaden sposób przerywania życia”. Rzecznik KEP skomentował propozycję prezydenta

W sobotę rano na profilu społecznościowym parafii pojawiła się informacja, że „sprawa jest zgłoszona na Policję i toczy się postępowanie w sprawie tych kobiet”.

„Cały materiał filmowy został przekazany Policji. Módlmy się o opamiętanie i nawrócenie dla tych kobiet i wszystkich, którzy dopuszczają się agresji i profanacji w tym czasie… Gdyby ktoś z parafian znał te kobiety, to prosimy o wiadomość prywatną. Niestety odeszły z miejsca zdarzenia przed przyjazdem Policji” – napisano.

W piątek wieczorem, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, w Warszawie odbyła się duża demonstracja przeciwników wyroku TK delegalizującego tzw. aborcję eugeniczną. Doszło na niej do starć różnych grup ludzi. Uczestnicy manifestacji oraz sympatyzujące z nimi media twierdzą, że agresorami są pseudokibice. Policja potwierdziła, że podjęła działania wobec grup kibicowskich. Po godz. 21:00 warszawska policja informowała już o 30 zatrzymanych publikując zdjęcia niebezpiecznych przedmiotów, które im odebrano. Manifestowano też w okolicach domu szefa PiS, wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego.

Według rzeczniczki warszawskiego ratusza w protestach na ulicach Warszawy uczestniczyło około 100 tys. ludzi. Część z nich została dowieziona autokarami z całej Polski. Inne źródła podają niższe szacunku, natomiast przeciwnicy protestów uważają, że w stolicy było nie więcej, niż około 30 tys. ludzi.

Protesty uliczne przeciwko orzeczeniu Trybunału trwają od ponad tygodnia. Podobnie jak piątkowy, mają one wyraźnie proaborcyjny, antyrządowy, a zarazem wulgarny charakter („wyp…dalać”, „jeb.. PiS”, „wolna Polska i aborcja”). Obecne są też hasła i grafiki antykościelne oraz antykatolickie.

CZYTAJ TAKŻE: „Wypier…ać”, „Jeb.. PiS”, „Precz z Kościołem” – kolejne protesty przeciwko decyzji TK ws. aborcji eugenicznej

Jak informowaliśmy, liderzy pięciu frakcji Parlamentu Europejskiego, w tym „chadecy” i socjaldemokraci, w liście do polskiego premiera poparli proaborcyjne protesty w Polsce, prowadzone ich zdaniem „przeciwko barbarzyńskim restrykcjom” podważającym podstawowe prawa człowieka i kobiet.

tvp.info / twitter / Kresy.pl

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. gotan
    gotan :

    to ścierwo należy pędzić…połamać temu gnaty, tak aby więcej nie wchodził profanować kościół. Jeśli policja nie zrobi z tą czerniak porządku, to zrobią to ludzie którzy bronią przed hordami dzikich przed kościołami….Będzie to marny koniec wszelkich zboczeńców i ich liderów.

  2. Kojoto
    Kojoto :

    Oto prawicowy portal Kresy.pl podaje głównie kłamstwa za “tęczowym ratuszem”, RMFfm, Wyborczą i Policją (która przez tydzień nie zatrzymywała agresywnych lewackich bojówek atakujących ludzi i dewastujących obiekty pamięci narodowej, a wczoraj ogłasza, że zatrzymała pseudokibiców) – zatrzymała czy nie to był prawdziwy cel tej prowokacji PiSowskiej, a brak dostatecznej reakcji, ze strony prawicowych mediów niestety bardzo szkodzi przekazowi, jaki pójdzie w świat… Bardzo szkoda, że nie ma jakiejś uczciwej organizacji monitorującej takie zdarzenia.