Demonstracja zwolenników aborcji w Warszawie, doszło do zamieszek [+VIDEO]

W Warszawie trwa duża demonstracja przeciwników wyroku TK delegalizującego tzw. aborcję eugeniczną. Doszło na niej do starć różnych grup ludzi. Uczestnicy manifestacji oraz sympatyzujące z nimi media twierdzą, że agresorami są pseudokibice. Policja potwierdziła, że podjęła działania wobec grup kibicowskich.

Dzisiejsza demonstracja zwolenników aborcji w Warszawie zaczęła się o godzinie 17. w trzech miejscach: na placu Zawiszy, przy Kancelarii Premiera w Al. Ujazdowskich oraz na Placu Zamkowym. Pomaszerowano w kierunku Ronda Dmowskiego, gdzie zaplanowano spotkanie wszystkich trzech grup. W czasie ich przemarszu policja zatrzymywała ruch pojazdów.

Wkrótce po godz. 17. warszawska policja informowała, że wśród zebranych na Placu Zamkowym pojawiły się osoby ze środowisk pseudokibicowskich. „Dążono do konfrontacji. Na miejscu działania natychmiast podjęli policjanci prewencji skutecznie to uniemożliwiając” – podano na Twitterze.

Według RMF FM zatrzymano kilkanaście osób, które po interwencji policji uciekły w stronę Wisłostrady.

Po godz. 18. poseł PO, były szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz poinformował, że został zaatakowany gazem łzawiącym – jak twierdził w różnych tweetach przez „faszystów”, „bojówki Kaczyńskiego, zwykłych nazioli”.

W tym samym czasie film pokazujący zamieszki opublikował lider stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa Jan Śpiewak. Według niego „naziole rzucili się na pokojowych demonstrantów”, jednak zdaniem jednego z dziennikarzy Gazety Wyborczej napastnikami byli „zwolennicy PiSu i Dudy”.

Do bijatyki doszło w rejonie ronda de Gaulle’a i Nowego Światu. Jak podała policja, pobiły się tam dwie grupy młodych ludzi, rzucano różnymi przedmiotami i używano pirotechniki. Potrzebna była interwencja funkcjonariuszy.

Jedno z takich starć nagrał dziennikarz RMF FM Mariusz Piekarski. „Nie sposób w tłumie rozpoznać, kto kogo bije” – pisał na Twitterze, choć twierdził też, że atakowano protestujących.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Po godz. 21 policja informowała już o 30 zatrzymanych publikując zdjęcia niebezpiecznych przedmiotów, które im odebrano.

Według rzeczniczki warszawskiego ratusza w protestach na ulicach Warszawy uczestniczy około 100 tys. ludzi. Część z nich została dowieziona autokarami z całej Polski.

Według Polsat News demonstranci przeszli pod dom prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który został otoczony kordonem policji.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak dotychczas brak jest doniesień, by proaborcyjni aktywiści atakowali kościoły. Niektórych z nich strzegą wierni, a także żandarmeria.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: „Wypier…ać”, „Jeb.. PiS”, „Precz z Kościołem” – kolejne protesty przeciwko decyzji TK ws. aborcji eugenicznej

Kresy.pl / rmf24.pl / polsatnews.pl

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Kojoto
    Kojoto :

    „Zwalczaj propagandę” – Oto prawicowy portal Kresy.pl podaje głównie kłamstwa za „tęczowym ratuszem”, RMFfm, Wyborczą i Policją (która przez tydzień nie zatrzymywała agresywnych lewackich bojówek atakujących ludzi i dewastujących obiekty pamięci narodowej, a wczoraj ogłasza, że zatrzymała pseudokibiców) – zatrzymała czy nie to był prawdziwy cel tej prowokacji PiSowskiej, a brak dostatecznej reakcji, ze strony prawicowych mediów niestety bardzo szkodzi przekazowi, jaki pójdzie w świat… Bardzo szkoda, że nie ma jakiejś uczciwej organizacji monitorującej takie zdarzenia.