Dziś doszło do wymiany ognia między Libanem a Izraelem. Z terytorium Libanu wystrzelono dwie rakiety z wyrzutni typu Katiusza. W odpowiedzi Izrael ostrzelał cele na terytorium tego kraju.
Libańskie rakiety spadły na północ kraju. Miał to być sygnał od Hezbollahu związany z zabiciem dziś przez izraelskie lotnictwo bojownika tej organizacji Samira Kantara- libańskiego druza. Po wystrzeleniu rakiet armia Libanu razem z siłami ONZ szukała miejsca, z którego bojownicy mieli prowadzić ostrzał.
W odwecie armia Izraela ostrzelała za pomocą artylerii konwencjonalnej cele na terytorium Libanu mające rzekomo należeć do Hezbollahu. Incydent doprowadził do podniesienia gotowości wojsk obu stron. Izrael nie skomentował sprawy zabójstwa Samira Kantara.
Yahoo News/KRESY.PL





























