12 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

    • Wilniuk1939
      Wilniuk1939 :

      Ja myśle, że nie trzeba zwracać uwagę na kompletne zero w polityce takie jak rAdczenko. Na portalu l24.lt jest dobry tekst o tym kim jest rAdczenko ! Polecam wszystkim poczytać. A dla Cytackiej na przyszłość proszę przed komentowaniem sprawdzić dane jak i dla portalu kresy. Ponieważ są oni błędne

  1. mariusz67
    mariusz67 :

    Radcenko i ta grupka frustratów z gadzinowego radia ZW już nie wiedzą jak by tu jeszcze zaszkodzić AWPL. Ale się nie udaje, bo ludzie mają swój rozum i głosują na polską partię, a nie na rozbijaczy i krętaczy. Mały spadek mandatów w Wilnie nie jest tragedią, AWPL ma 6, a rządząca partia chłopów i zielonych 3, zaś socjaliści (ci od Radcenki) zero (sic!). Zadziałał mechanizm znany też z Polski, gdy do samorządów wysokie wyniki zyskują komitety wyborców, w związku z bezpośrednimi wyborami merów (czyli prezydentów), w Wilnie to komitety Simasusa i Zuoaksa.
    Na Wileńszczyźnie AWPL potwierdził swoją absolutną dominację, ma większość w radach rejonów solecznickiego i wileńskiego, a ludzie AWPL zostali tu merami już w pierwszej turze.

  2. mariusz67
    mariusz67 :

    Na zdjęciu bracia Radcenkowie paradują w gejowskim marszu. Ta grupka lewaków skupiona przez Okinczyca (ten z listy Tomkusa agentów KGB) w radiu ZW i klubiku PKD (to kilka tych samych osób, jeszcze Puksto, Mokrzecka…) próbowała też zorganizować w Wilnie czarny marsz za aborcją czyli zabijaniem dzieci, na szczęście ludzie tego nie kupili. Jak widać oni nie uznają żadnych wartości bliskich Polakom-Wilniukom, a swoim skandalicznym działaniem chcą zdeprawować ludzi, szczególnie młodych, przeszczepiając tu zgniłe trendy pseudo nowoczesności.

  3. mariusz67
    mariusz67 :

    Komitet “Niedźwiedzia” Klonowskich doznał totalnej porażki, a ich kandydat na mera Rajmund Klonowski jak i cała lista uzyskali zaledwie kilkaset głosów, co dało 0,41 proc., czyli dziesięć razy mniej niż minimalna ilość głosów wymagana do przekroczenia progu. Nie pomogło im poparcie liberałów i Gazety Polskiej, której działania w mojej opinii są próbą podzielenia Polaków, powiem więcej, mają charakter działań agenturalnych i tak są postrzegane przez wielu Wilniuków. Przypomnę tylko, że Rajmund Klonowski cztery laty temu startował z listy AWPL, a teraz klan Klonowski otrzymał rozkaz dzielenia, rozbijania i wprowadzania zamętu.

  4. W_Litwin
    W_Litwin :

    Trochę nie rozumiem komentowania takich zaczepek kogoś kto zdobył tak żenujaco małą ilość głosów? Trzeba się szanować. Akcja to wielka partia, wielka organizacja polskiej społeczności z Wileńszczyzny. To właśnie ta społeczność dokonała wyboru i nie jest nim Radczenko, a co za tym idzie, wyborem nie jest także Okińczyc. Tylko Tomaszewski i reszta. A Radcenko w gebbelsowskim stylu odwraca uwagę od klęski jaką poniósł wraz z Okińczycem i robi to co robi od lat – atakuje przedstawicieli polskich organizacji. To kompletny brak poszanowania wolnych wyborów. To plucie na demokrację.

  5. arczi
    arczi :

    Wyniki ostatnich wyborów samorządowych na Wileńszczyźnie są imponujące, najlepiej widać to na przykładzie rejonu wileńskiego, gdzie żyje 52 proc. Polaków, a AWPL-ZChR uzyskała aż 55 proc. głosów, co oznacza, że partia cieszy się wyjątkowym zaufaniem i poparciem społecznym. I sytuacji nie zmieniła nawet wyborcza łyżka dziegciu w postaci histerycznych i rozbijackich prób wystawienia pseudo konkurencyjnych list i kandydatów o polsko brzmiących nazwiskach. Trudno uwierzyć, aby rąk nie maczały tu te czy inne służby specjalne, którym nieustannie zależy na osłabianiu polskości na Wileńszczyźnie. Na szczęście Polacy na Litwie to mądrzy i doświadczeni przez koleje losu ludzie, którzy potrafią odróżnić ziarno od plew, prawdę od fałszu, uczciwość od krętactwa. I tym razem również nie dali się zmanipulować oraz nabrać na tanie chwyty wyborcze i wystawili czerwoną kartkę politycznym awanturnikom i dyżurnym „rozbijaczom” polskości, temu Radczenko i Klonowskiemu.

  6. arczi
    arczi :

    Wynik jako uzyskał Aleksander Radczenko jest istną kompromitacją. Przed wyborami chwalił się czwartym miejscem na liście socdemów. Nie dość, że spadł na ich liście w rankingu, to jego partia zdobyła 0 (zero!) mandatów nie przekraczając progu wyborczego. Radczence nie pomogło poparcie liberalno-lewicowego radia i portalu ZW Czesława Okińczyca, reklamowanie się w rosyjskojęzycznych mediach (za co wielokrotnie piętnował AWPL) czy nawet nachalne rozdawanie ulotek przy kościołach (choć sam jest zadeklarowanym antyklerykałem). Do obu panów, Klonowskiego i Radczenki, pasuje jak ulał przysłowie, że „kto pod kim dołki kopie, sam w nie wpada”.