Szef ukraińskiego IPN skomentował doniesienia na temat znalezienia się na liście osób niepożądanych na terytorium Polski.

Jak informowaliśmy w czwartek, według nieoficjalnych informacji do jakich dotarł Dziennik Gazeta Prawna Ministerstwo Spraw Zagranicznych umieściło Wołomodyra Wjatrowycza na czarnej liście osób z zakazem wjazdu do polski. Lista pozostanie niejawna, tak aby osoba się na niej znajdująca dowiadywała się o tym dopiero na granicy naszego kraju.

Doniesienia dziennika zostały powielone przez większość ukraińskich mediów, w tym przez agencję prasową UNIAN. Do domniemanego umieszczenia na liście nazwiska Wjatrowycza odniósł się sam zainteresowany.

W serwisie Facebook Wołodymyr Wiatrowycz napisał: Już od kilku lat jestem persona non grata w Rosji. Mówią, że dziś otrzymałem zakaz wjazdu do Polski. Nie tak niepokoi mnie ograniczenie mego prawa do podróżowania, jak to, że demokratyczna Polska zabrzmiała unisono z autorytarną Rosją.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

O komentarz prezesa Ukraińskiego IPN zapytała także „Ukraińska Prawda”. Wjatrowycz przyznał w nim, że informacje o zakazie wjazdu pozostają niepotwierdzone. Polska będzie, oczywiście, kopiowała działania Rosji, gdzie o zakazie wjazdu usłyszałem dopiero na granicy. Ja w najbliższym czasie nie wybieram się do Polski, a w tej sytuacji najbardziej niepokoi synchronizacja działań Rosji i Polski – tłumaczył Wjatrowycz.

Wołodymyr Wjatrowycz, prezes ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej jest negacjonistą wołyńskim, forsującym tezę o symetrii działań AK i UPA na Wołyniu. Aby dowieść swoich tez posuwał się do fałszowania dowodów.

 

Wjatrowycz neguje również fakt dokonania ludobójstwa na Polakach na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej. Wielokrotnie twierdził również, że Polska w okresie międzywojennym okupowała terytoria tzw. zachodniej Ukrainy.

Kresy.pl / facebook.com / pravda.ua

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

16 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Gaetano :

    Zagranie polskojęzycznych pozornie rozsądne, ale z drugiej strony bardzo nietransparentne, bo takie chachło te, czy inne, może sobie wjechać do Polski na podstawie widzimisię wyższego urzędasa w ministerstwie, gdy akurat zajdzie taka potrzeba, jeśli będzie o tym wjeździe powiadomiony.

  2. Avatar
    Tutejszym :

    Wołodymyr Wjatrowycz dostał zakaz wjazdu do Polski
    jako zawzięty wróg narodów Polski i Ukrainy.
    Oszust i kłamca, negacjonista wołyński.
    Popełnił zbrodnię na dokumentach: fałszując i NISZCZĄC je.
    Za te czyny dla niego i jego formacji nie ma odpowiedniej kary.
    Nie mam słów na określenie tej kreatury.

        • Avatar
          Gaetano :

          @Tutejszym W takim razie odsyłam do encyklopedii. „Przez większość społeczności międzynarodowej” (WHO),coś takiego jak np. homoseksualizm było uznawane do niedawna za chorobę. Rosjanie i Polacy nie podlegają dyskusji. Ukry nie spełniają definicji narodu, co poniekąd niektórzy sami przyznają, mówiąc o sobie „Rusini”. W II RP również nie było takiej wykładni.Nie ma czegoś takiego jak tzw. „ukry” i nie było w przeszłości.
          Czyżby powstali nagle jak Feniks z popiołów? Wolne żarty.

          • Avatar
            Tutejszym :

            @Gaetano Emocjonalnie jestem z Panem, ale …
            Skoro wg Pana Ukraińcy nie spełniają definicji narodu,
            to proszę podać tą definicję.
            Mówią o sobie „Rusini”, ja wielekroć patrząc im w oczy mówiłem o sobie „Ja Lach” będąc Polakiem.
            Proszę podać definicję narodu, do której jest odwołanie.
            Przekleństwem Ukraińców jest ich brak państwowości
            i jej tradycji, starają się budować ją na fałszywych i podłych tradycjach upa.
            Albo odwołują się do spadku po Atlantach i Bóg wie co jeszcze.
            Szansą dla nich jest związanie się z Polską, odwołanie się do wspólnych tradycji i państwowości.
            Ale tego nie zrobią, gonią za ułudą, brnąc w limbo.
            Obecna wroga Ukraina jest w perspektywie dużo bardziej groźna dla nas niż Rosja.
            Ale to są tylko moje ewolujące poglądy na tym Forum.
            Pozdrawiam.

          • Avatar
            Gaetano :

            @Tutejszym Dobrze. W skrócie; za PWN. „Naród to zbiorowość ludzi wyróżniająca się wspólną świadomością narodową, czyli poczuciem przynależności do wspólnoty definiowanej aktualnie jako naród”. Oraz: „Proces tworzenia się narodu zaczyna się z reguły od stosunkowo nielicznej elity; jej członkowie definiują zbiorowość, do której należą jako naród…”
            Część antropologów nie ma wypracowanej jednorodnej definicji narodu, jednakże można zapytać. Zatem, co w tym konkretnym przypadku stanowi elitę; banda zwyrodniałych, zdegenerowanych morderców? I czym jest „wspólna świadomość narodowa” pamiętając, że i dzisiaj część tam mieszkających twierdzi, że są Kozakami, Rusinami albo wręcz Rosjanami.
            Powtórzę. To potomkowie zbuntowanego chłopstwa, dezerterów z armii rosyjskiej i polskiej, kozaków, mordujących Polaków, gdy była ku temu okazja, hajdamaków, mordujących ludność polską i także rosyjską w bestialski sposób oraz melnykowscych i banderowskich satanistycznych zwyrodnialców.

            A czy Rosja jest groźna; może tak, a może nie. Gdyby tylko zechciała, dawno by nas nie było i połowy Europy. Ale nie ma w tym żadnego interesu; chce handlować, bo to podstawa.
            Polską racją stanu jest pozbycie się raz na zawsze chorych idei idioty giedroycia, pozbycie się jego marzeń o jakimś mitycznym „buforze”, który nas dzieli od FR (skoro i tak graniczymy z nimi od północy), porzucenie tego żałosnego żartu historii, bo przez dekady banderowski rak już zaraził ten grajdół skutecznie oraz załatwienie sobie dobrych stosunków z ruskimi. Jakiekolwiek popieranie tego artefaktu to zostawienie naszych Kresów, za które przelewały krew pokolenia naszych dziadów, w ich rękach. Nie tylko nam, ale też i naszym bratankom, czy Rumunom istnienie tego kraju-bankruta i żebraka wyszłoby na dobre.

          • Avatar
            Tutejszym :

            @Gaetano Jest tutaj wiele racji w odniesieniu do Ukrainy. Ukraina albo pozbędzie się ideologii Bandery albo nie będzie jej wcale.
            Rosja bez Ukrainy nie jest i nie będzie mocarstwem globalnym, tylko lokalnym. Dla mnie może taką na zawsze zostać.
            Rosja jest groźna dla nas i Europy. Prowadzi tradycyjnie anty polską politykę. Jej głównym narodowym świętem jest rocznica wypędzenia Polaków z Moskwy.
            Rosja NATO nie podskoczy, alternatywą jest jej nie istnienie.
            Wizja Rosji jako gołąbka pokoju pragnącego tylko handlować obraża moją i pańską inteligencję. Próbować dogadywać się z Rosją można, tylko że Rosja tego nie chce. Przykład z doświadczeń Tuska w tej materii jest dla nas bardzo wymowny i bolesny. Każda próba dogadania się dla Rosji jest znakiem słabości. Taka jest jej turańska świadomość. Czyli róbmy swoje w ramach NATO i we własnym zakresie. Dla mnie Pan Antoni Macierewicz jest w tym zakresie autorytetem.

          • Avatar
            Gaetano :

            @Tutejszym Przytoczenie tutaj tuska nie jest dobrym posunięciem. Karierowiczostwo, brak zdecydowania, tolerowanie nepotyzmu, a nade wszystko nieudolność, to jego atrybuty. Nie ma skali porównania zestawiając go z politykami z np. UK czy FR. Pomijając fakt, że dyplomacja u nas w zasadzie nie istnieje. Zaś szef ministerstwa to dobitny przykład, gdzie „więcej szkody niż pożytku”. Wraz z szechterem i kuroniem już w latach 70-tych snuli dalekosiężne plany wdrożenia w życie chorych idei gierdroycia. Pomysły budowy wspólnie z ukrami helikopterów. Wasalizowanie kraju względem faszyngtonu. Poza tym to neobanderowiec, przeciwny uchwaleniu 11 lipca Dniem Pamięci Ludobójstwa…,zrzucający winę na sowietów w tej kwestii i zupełnie nie przyjmujący do wiadomości, że nasze ziemie po ’41 były wówczas w jurysdykcji niemieckiej.
            W tekście z 10.11 napisano, że „chce handlować”. Bo chyba oczywistym jest, czy się to komuś podoba, czy nie, Rosja jest mocarstwem atomowym i globalnym, i to bez upadliny. Do czego ma prawo, tak samo jak Chiny, czy uSSrael. Jakoś Czechom, Węgrom, Słowakom nie przeszkadza z ruskimi robić interesów, na czym dobrze wychodzą. Groźni ruscy, w dobie iskanderów, S-400 i atomu? Nie mielibyśmy najmniejszych szans, a w każdym przypadku nasz kraj byłby poligonem atomowym dla obu stron (nawet na Portalu jest dobry art. „Strach przed Rosją”).

            To propaganda pisiatych serwuje nam spektakle nienawiści do ruskich, w myśl słów R.Dmowskiego: „Bardziej Rosji nienawidzicie niż Polskę kochacie”, i prze do wojny, która z góry byłaby dla nas przegrana. Już Borkowski w czasie p. styczniowego chciał „rozlewu krwi”, aby na zawsze znienawidzono Rosjan. W p. warszawskim podobnie – Okulicki chciał, by Warszawa spłynęła krwią, co się mu udało. Zatem, polska krew jest BEZCENNA. Ruscy są w stanie przyznać się do swoich zbrodni wobec nas, ale nie ukry, i to, czego się dopuścili, nie wolno wybaczyć i zapomnieć.

  3. Avatar
    zefir :

    Już się zgrywa,kombinuje kłamca i wichrzyciel,historyczny klaun Wołodymyr Wjatrowycz.Od Rosji czerwoną,od Polski czarną polewę dostanie i ta banderowska menda będzie w błogostanie.Niech sobie pod pomnikiem bandery siekierą macha,w Rosji i w Polsce nie będzie propagandą banderyzmu smrodził.