Nie jest pewne, czy Polska otrzyma pieniądze z Funduszu Odbudowy – oświadczył w poniedziałek wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

Wiceminister został zapytany w poniedziałek w Poranku Rozgłośni Katolickich „Siódma-Dziewiąta” o wątpliwości wyrażane przez przedstawicieli Komisji Europejskiej w kwestii wypełnienia przez Polskę tzw. kamieni milowych. Kaleta podkreślił, że o tym czy Polska otrzyma jakiekolwiek środki z Funduszu Odbudowy decyduje arbitralnie KE. „Komisja stawia już oczekiwania i żądania wobec Polski żebyśmy swój ustrój zmieniali zgodnie z jej żądaniami. Jeśli potrzeba polityczna się zmienia to zmienia się też postawa KE. I tak będzie to przez najbliższe lata wyglądało, że na życzenie opozycji KE będzie odpowiadała zapotrzebowaniem politycznym” – oświadczył, cytowany przez PAP.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3956.49 PLN    (17.98%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jego zdaniem „Unia cynicznie odcina Polskę od potrzebnych dzisiaj pieniędzy, aby wzmocnić politycznie swoich pupili”. „Dlatego ciężko powiedzieć, czy te pieniądze w ogóle popłyną” – powiedział.

Zaznaczył, że po stronie UE nie ma żadnych kompromisów. „UE żąda, żeby w Polsce zapanowała pełna anarchia w sądach. Na to się zgodzić nie możemy. Jeśli byśmy się zgodzili na to żeby sędziowie mogli się wzajemnie kwestionować to sądy przestałyby pracować w ciągu kilku tygodni” – podkreślił.

Zwrócił uwagę, że UE ciągle zwiększa żądania wobec Polski. „Dopóki będziemy temu ulegać to będą pojawiać się nowe żądania” – oświadczył.

Zobacz także: Suski: Niektóre zapisy KPO to „krok w likwidacji państwa polskiego”. „Nikt ich nam nie przedstawił”

Jak informowaliśmy, wiceprzewodnicząca KE Vera Jourova stwierdziła w piątek, że ustawa reformująca Sąd Najwyższy autorstwa prezydenta Andrzeja Dudy nie spełnia oczekiwań Komisji Europejskiej. Zagroziła dalszym wstrzymywaniem wypłat z Funduszu Odbudowy.

Przypomnijmy, że nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym autorstwa prezydenta została uchwalona przez Sejm pod koniec maja br. Nowelizacja miała być wypełnieniem żądań Komisji Europejskiej dotyczących „praworządności”. Kilka dni później KE przestała blokować polski Krajowy Plan Odbudowy, ale zagroziła dalszą blokadą wypłat środków finansowych, jeśli PiS nie dokończy wycofywania się ze zmian w sądownictwie.

Warunki, od których uzależniono wypłatę środków, nazwano „kamieniami milowymi”. Wkrótce okazało się, że „kamieni milowych” jest ponad 100 i dotyczą one nie tylko sądownictwa. W ich ramach rząd RP zobowiązał się do wprowadzenia m.in. nowych podatków dla nabywców i posiadaczy samochodów z silnikami spalinowymi, opłat za nowe autostrady i drogi ekspresowe czy podniesienia efektywnego wieku emerytalnego.

pap / wnp.pl / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz