Według wiceministra sprawiedliwości Michała Wosia, w rządzie trwają prace „nad zakazem związanym z działaniami propagandowymi środowisk LGBT” w Polsce. Zajmować ma się tym minister Michał Wójcik.

W piątek podczas rozmowy z wiceministrem sprawiedliwości Michałem Wosiem na antenie stacji TVN24 poruszono temat wprowadzenia na Węgrzech nowego prawa, które m.in. zakazuje promowania homoseksualizmu i zmiany płci np. w telewizji, reklamach czy w ramach tzw. edukacji seksualnej.

Prowadzący rozmowę dziennikarz zapytał Wosia, czy w Polsce również powinien zostać wprowadzony ustawowy zakaz promocji homoseksualizmu i zmiany płci. Wiceminister zaczął wówczas mówić o „zakazie zmiany płci, nad tym pracuje pan minister [Michał] Wójcik, jako minister w kancelarii premiera”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
 

Dziennika TVN24 dopytywał, czy rzeczywiście chodzi o zakaz zmiany płci. Wiceminister szybko sprostował, twierdząc, że chodzi o prace „nad zakazem związanym z działaniami propagandowymi środowisk LGBT”. Dodał, że „o szczegóły rzeczywiście trzeba pytać ministra Wójcika”.

Na wypowiedź polityka zareagowali oburzeniem aktywiści środowisk LGBT w Polsce, grożąc protestami, jeśli ujawnione przez niego informacje okażą się prawdziwe.

Przypomnijmy, że Węgierskie Zgromadzenie Narodowe przegłosowało w ubiegłym tygodniu ustawę mającą między innymi chronić tożsamość płciową dzieci. Projekt ustawy poparli parlamentarzyści partii Viktora Orbána oraz koalicyjnej Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej (KDNP). Natomiast partie liberalnej i lewicowej opozycji zdecydowanie krytykowały projekt jako ich zdaniem dyskryminujący osoby homoseksualne i transseksualne. Większość opozycyjnych deputowanych nie wzięła udziału w głosowaniu. Jedynie opozycjoniści z Jobbiku poparli poprawki.

Nowe prawo zakazuje propagowania homoseksualizmu w szkołach, a także propagowania zmiany płci czy twierdzeń, że dzieci są innej płci niż biologiczna. Zajęcia dotyczące spraw płci będą mogli prowadzić w szkole wyłącznie nauczyciele bądź osoby zarejestrowane w specjalnej państwowej ewidencji co jest odczytywane jako działanie mające nie dopuścić do wkraczania do szkół organizacji LGBT z ich agendą.

Zgodnie z nową ustawą dziecko będzie identyfikowane od urodzenia zgodnie z jego płcią biologiczną. Promowanie homoseksualizmu lub transseksualizmu wobec nieletnich będzie karane na równi z przedstawianiem im treści pornograficznych. Ustawa została niedawno podpisana przez prezydenta Węgier.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Pisaliśmy też, że w środę przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen określiła węgierską ustawę, która zakazuje propagowania zmiany płci i homoseksualizmu na zajęciach w szkołach, mianem „hańby”. Zagroziła także Węgrom krokami prawnymi.

rp.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz