Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Oficer Sił Zbrojnych Ukrainy Denys Jarosławski ocenił, że sprowadzanie migrantów zarobkowych może doprowadzić do głębokich zmian demograficznych na Ukrainie. Wskazał, że niedobór pracowników już teraz skłania firmy do zatrudniania cudzoziemców z Azji. Odniósł się także do zjawiska ograniczania aktywności zawodowej przez część mężczyzn w wieku poborowym z obawy przed mobilizacją.
Wojskowy ocenił, że trwająca wojna oraz zmiany na rynku pracy prowadzą do niedoboru lokalnych pracowników, a przedsiębiorstwa coraz częściej szukają zastępstwa poza granicami kraju. „Ta migracja zarobkowa, to katastrofa w dłuższej perspektywie” — powiedział Denys Jarosławski.
Według Jarosławskiego niektórzy ograniczają aktywność zawodową i unikają formalnego zatrudnienia w obawie przed kontaktem z instytucjami odpowiedzialnymi za mobilizację, co dodatkowo pogłębia niedobór pracowników na rynku pracy.
Po kilku latach wstrzemięźliwości spowodowanej rosyjską inwazją na Ukrainę niemieccy przedsiębiorcy ponownie mają oficjalnie wystąpić na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu.
Jak podał w niedzielę WELT, niemieccy przedsiębiorcy po raz pierwszy od lat ponownie pojawią się oficjalnie na gospodarczym forum w Petersburgu, którego gospodarzem jest Władimir Putin. Wydarzenie odbędzie się w dniach od 3 do 6 czerwca.
Matthias Schepp, przewodniczący zarządu Niemiecko-Rosyjskiej Izby Handlu Zagranicznego, przekonywał, że niemiecki biznes chce zachować kanały gospodarcze z Rosją.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w środę po rozmowie z szefem Pentagonu Pete’em Hegsethem, że Polska przedstawiła Stanom Zjednoczonym propozycję utworzenia nowej, stałej bazy wojsk amerykańskich na terytorium RP.
Ukraińska grupa MHP, działająca w sektorze spożywczym i agrotechnologicznym, poinformowała w poniedziałek o podpisaniu umowy dotyczącej przejęcia udziałów w greckiej spółce Th. Nitsiakos AVEE. Firma z siedzibą w Janinie należy do największych producentów drobiu w Grecji.
Andrij Sybiha przekonuje, że nazwa „Bohaterów UPA” dla ukraińskiej jednostki została wybrana przez samych wojskowych, którzy nie mieli intencji antypolskich. Szef MSZ Ukrainy podkreślił, że żołnierze broniący kraju przed Rosją zasługują na „bezwarunkowy szacunek”. (more…)
Prokurator Generalny Waldemar Żurek przekazał we wtorek przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Robercie Metsoli wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie europosła Patryka Jakiego do odpowiedzialności karnej. Wniosek obejmuje także zgodę na jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie.
20 milionów i większość na wschodzie i t jest minister?
Niepojete… ta miernota wprost przyznaje, ze realizuje polityke antypolska szowinistów ukrainskich i litewskich. Tymczasem nalezalo by to zrobic tak, ze z Syberii, Kazachstanu i innych dalekich ziem, Polaków powinno sie siagac bez najmniejszych problemów i to jak najszybciej, bo kolejne pokolenia traca wieź z Macierzą. Natomiast Polaków zamieszkujących dawne Kresy należy wspierać na miejscu – na ziemi której są prawowitymi właścicielami, choćby współwłaścicielami. Efekt żałosnej polityki “repatriacyjnej” pisuaru jest to, ze Polacy sa na Kresach oficjalnie i brutalnie wynaradawiani, a Polske z kolei zalewa fala imigrantów pozostajacych pod wpływem ZUwP czy związku zawodowego ukraińców…. Wszystko za pieniadze polskich podatników.
Do zdegenerowanego, antypolskiego bydła o niewolniczej mentalności nigdy nie dotrze, że Polacy z Kresów nie mogą “wrócić” do Polski bo oni są tam u siebie!
@Beresteczko1651
Mnie tez bardzo!!! denerwuje, kiedy ktos mowi ( czy pisze), ze Polacy ze wschodu wracaja do ojczyzny. Oni albo sa u siebie ( ci mieszkajacy w bylych wschodnich wojewodztwach Rzeczpospolitej) albo przesiedlaja sie na tereny ktore Polska obecnie posiada. Nie wiem, moze biore wszystko zbyt doslownia, ale termin “powracac” kojarzy mi sie z powrotem tam, gdzie kiedys sie bylo. A Polacy ( ani ich potomkowie) wywiezieni przez Sowietow na wschod, nigdy w obecnej Polsce przeciez nie byli. Ich co najwyzej mozna przesiedlic. A powrot bylby mozliwy, gdyby polskie tereny (okupowane) w chwili obecnej przez Ukraine, Bialorus czy Litwe do Polski wrocily.
Co mi jeszcze “troszke” przeszkadza, to okreslenie Kresy, ktorym posluguje sie ktos opisujace ziemie nienalezace teraz do Polski.
Dla Wilniuka, czy Lwowiaka Kresy byly daleko na wscodzie ( dzikie pola, Kamieniec Podolski). Wilno, Lwow, Grodno to bylo centrum Polski.
I mysle podobnie jak przedmowcy. Z Syberii, Kazachstanu ludzi sprowadzic, a tych, ktorzy sa na ojcowiznie zostawic tam i wsierac jak tylko sie da.
Moze doczekamy sie w koncu polskiego rzadu, dla ktorego dobro Polski i Polakow ( obojetnie gdzie mieszkajacych) bedzie najwazniejsze.
Do 1939 roku Wilno, Lwów, Grodno to było centrum Polski.Szkoda że pan minister chce oczyszczać te ziemie z Polaków,bo w dalszej perspektywie to będzie prowadziło do usunięcia śladów polskiej przez wieki przeszłości tych ziem.Nie tego oczekiwaliśmy od dobrej zmiany,by niszczyła to czego wielu patriotów z takim trudem bronili.