Gorzka wiadomość jest taka, że nadal potrzebujemy rosyjskiego gazu – oświadczył w niedzielę wicekanclerz, minister gospodarki Niemiec Robert Habeck. Wypowiedź padła po wizycie wicekanclerza Niemiec w Katarze, gdzie uzgodniono „długoterminowe partnerstwo energetyczne”.

Habeck stwierdził w niedzielnym wywiadzie dla telewizji ARD: „Gorzka wiadomość jest taka, że nadal potrzebujemy rosyjskiego gazu”, ponieważ nie są jasne szczegóły partnerstwa z Katarem – podaje Tagesschau, dziennik informacyjny kanału telewizyjnego ARD. Wicekanclerz zaznaczył, że rząd federalny potrzebuje trochę więcej czasu, by uniezależnić się od rosyjskiego gazu.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1516 PLN    (6.89%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Dodał, że „strategicznych błędów ostatnich kilkudziesięciu lat nie da się cofnąć w ciągu trzech tygodni”.

Habeck zaznaczył, że niektóre niemieckie firmy już przed spotkaniem w Katarze negocjowały z katarskimi firmami, ale wciąż potrzebowały „politycznego impulsu i udało nam się to osiągnąć dzisiaj”.

Przypomnijmy, że niemiecki wicekanclerz, minister gospodarki i ochrony klimatu Robert Habeck odbył w niedzielę wizytę w Katarze. Niemcy uzgodniły z Katarem kontrakt na dostawy skroplonego gazu ziemnego (LNG). Ma to pomóc Niemcom uniezależnić się od rosyjskiego gazu.

Informowaliśmy, że na początku marca br. niemiecki państwowy bank rozwojowy KfW podpisał z firmami Gasunie i RWE memorandum ws. budowy terminala LNG w mieście portowym Brunsbuettel. Terminal ma mieć zdolność regazyfikacyjną rzędu 8 mld m sześc. gazu rocznie. Plany zakładają także modernizację infrastruktury pod kątem przetwarzania pochodnych wodoru, takich jak amoniak, które można wytwarzać z odnawialnych źródeł energii.

Jak podawaliśmy, wcześniej wicekanclerz Niemiec Robert Habeck deklarował, że w okresie od jesieni do końca br. Niemcom uda się uniezależnić kolejno od importu węgla i ropy z Rosji. Podkreślał, że przypadku gazu będzie to możliwie dopiero po wybudowaniu terminali LNG. Sprzeciwił się zarazem zakazowi importu rosyjskich surowców.

Dane ministerstwa gospodarki Niemiec wskazują, że w przypadku gazu ziemnego import z Rosji stanowi około 55 procent , węgla – około 50 procent, a ropy naftowej – około 35 procent.

Zobacz także: UE odetnie rosyjską ropę? Piąta tura sankcji

tagesschau.de / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz