Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Tłumy mieszkańców Southamptonu zgromadziły się w okolicach domu zbójcy Henry Nowaka, by wyrazić sprzeciw wobec przemocy ze strony imigrantów oraz działaniu brytyjskiej policji, które oceniane jest jako stronnicze i ideologicznie motywowane.
Henry Nowak, student polskiego pochodzenia, został śmiertelnie ugodzony nożem w Southampton w nocy z 3 na 4 grudnia 2025 roku. Przed sądem zakończył się proces oskarżonego o jego zabójstwo 23-letniego Vickruma Digwy wywodzącego się ze społeczności Sikhów. Choć brytyjskie prawo jest bardzo restrykcyjne w zakresie noszenie noży w przestrzeni publicznej, czyni przywilej dla Sikhów, którzy mogą nosić noże zaklasyfikowane jako ceremonialne.
Dodatkowe oburzenie wywołał fakt, że po przybyciu na miejsce, policjanci wysłuchując skarg Sikha na "rasizm" Nowaka, obezwładnili i skuli kajdankami ranną ofiarę mimo, iż skarżyła się ona na rany. Pojawiły się oskarżenia o opóźnienie przez to pomocy medycznej dla Nowaka, co miało przyczynić się do jego śmierci. Sposób działania policjantów wzbudził zastrzeżenia nawet u lewicowego premiera Keira Starmera, który stwierdził działania funkcjonariuszy wzbudzają "poważne pytania" - jak zacytował portal BBC. W ramach policji trwa już śledztwo wewnętrzne w sprawie ich zachowania.
W mieście Jenakijewo w na terenie kontrolowanym przez Rosjan dron, uderzył w rejsowy autobus pasażerski jadący do Moskwy. Zginęło kilkanaście osób.
O ataku jako pierwszy z poziomu oficjalnego poinformował szef władz Donieckiej Republiki Ludowej, czyli struktur Federacji Rosyjskiej kontrolującej większą część obwodu donieckiego. „Dron uderzeniowy zaatakował autobus relacji Moskwa-Symferopol w Jenakijewie. Według wstępnych informacji zginęło siedmiu cywilów. Kolejnych 11 osób zostało rannych w różnym stopniu” - napisano w środowym oświadczeniu Puszylina, jakie ukazało się przed południem.
Już po południu Puszyli o zwiększeniu się liczby ofiar na skutek śmierci jednego z ciężko rannych. "Łączna liczba ofiar śmiertelnych i rannych wynosi obecnie osiem” - Puszylin powiedział agencji Interfax.
W środę w Petersburgu rozpoczyna się Międzynarodowe Forum Ekonomiczne, określane jako rosyjski odpowiednik Davos. Według Reutersa w wydarzeniu wezmą udział także Amerykanie, w tym przedstawiciel oficjalnej delegacji USA Rodney Mims Cook Jr., a także osoby kojarzone z amerykańską prawicą.
W środę rozpoczęło się Petersburskie Międzynarodowe Forum Ekonomiczne - ważna dla Rosji międzynarodowa konferencja. I właśnie w ten dzień miasto zaatakowali Ukraińcy.
Według gubernatora obwodu leningradzkiego Aleksandra Drozdienki, od początku dnia nad regionem zestrzelono łącznie 59 dronów, zacytował portal RBK. Słupy dymu jaki widać było nad miastem wskazują jednak, że nie wszystkie ukraińskie środku napadu Rosjanom udało się zneutralizować. Główmy celem wydaje się port w Kronsztadzie, ale drony ukraińskie uderzyły też w dzielnicy kirowskiej i krasnosielskiej.
Atak rozpoczął się jeszcze o zmroku. Rosyjskojęzyczna redakcja Deutsche Welle twierdzi, że zapłonął Petersburgi Terminal Naftowy. Jego przepustowość wynosi 12,5 miliona ton rocznie i obejmuje 21 zbiorników magazynowych na produkty naftowe. Do właśnie nad nim miał unosić się gupy, widoczny z daleka słup dymu. W najbliższych mu rejonach miasta miał być wyczuwalny zapach spalenizny, twierdzi rosyjskojęzyczna redakcja BBC.
Policjanci zatrzymali 57-letniego Ukraińca w sprawie złowienia dużego suma z jeziorka Balaton podczas okresu ochronnego. Według nagrań ryba po wyłowieniu została przeciągnięta po chodnika, a następnie trafiła żywa wprost do bagażnika samochodu osobowego. Według mediów ryba miała ponad 170 cm długości i ważyła ok. 40 kg.
W Warszawie na Pradze-Południe policjanci zatrzymali 57-letniego obywatela Ukrainy w związku ze sprawą wyłowienia dużego suma z jeziorka Balaton na Gocławiu. Zdarzenie wzbudziło duże zainteresowanie po publikacji zdjęć i nagrań w mediach społecznościowych.
W poniedziałek funkcjonariusze z komendy przy ulicy Grenadierów podjęli działania po pojawieniu się informacji o wyłowieniu dużej ryby z jeziorka Balaton. Policjanci szybko ustalili tożsamość mężczyzny, który według dotychczasowych ustaleń może mieć bezpośredni związek ze sprawą.
Premier Węgier Péter Magyar zapowiedział w poniedziałek, że jego rząd może wejść na drogę procedury odwołania ze stanowiska prezydenta Tamása Sulyoka.
Sulyok został wybrany na prezydenta przez parlament na początku 2024 roku, a więc w czasie, gdy zdecydowaną większość w Zgromadzeniu Narodowy Węgier miała partia Viktora Orbána - Fidesz i jego koalicjant. Prawnik i wykładowca, w 2014 roku został sędzią węgierskiego Trybunału Konstytcyjnego, a w 2016 r. jego przewodniczącym, którym był aż do czasu objęcia funkcji głowy państwa. Jednak w kwietniu obóz Orbána zdecydowanie przegrał wybory parlamentarne. Już w czasie kampanii wyborczej zwycięski lider Partii Szacunku i Wolności (TISZA) zapowiadał odwołanie wszystkich urzędników nominowanych przez poprzedników.
Nowy premier spotkał się z prezydentem i po spotkaniu zapowiedział najpierw rozpoczęcie procedury w parlamencie. „Powiedziałem prezydentowi, że jeśli utrzyma swoje stanowisko i nie zrezygnuje, poinformuję dziś parlamentarzystów TISZA o naszych propozycjach legislacyjnych i natychmiast rozpoczniemy niezbędne procedury” - słowa Magyara zacytowało CNN.
Wenezuela: Opozycja sceptyczna wobec rozmów – armia za prezydentem Maduro