Márton Gyöngyösi, jeden z posłów partii Jobbik skupiającej węgierskich narodowców, zajmujący się w partii polityką zagraniczną, wystąpił w węgierskim parlamencie w obronie praw mniejszości narodowych na Ukrainie, wymieniając wśród nich także Polaków.

„Około roku temu etniczni Węgrzy na Zakarpaciu, etnicznie Rosjanie w Donbasie i zapewne inne mniejszości również, jak Rusini, Polacy czy Rumuni, byli lojalnymi obywatelami Ukrainy. Ukraińskie państwo straciło jednak zaufanie swoich obywateli w rekordowo krótkim czasie. Decyzje ukraińskiego rządu po zamachu stanu przeciwko Janukowyczowi nie były czymś, co wzbudzało zaufanie: szowinistyczna retoryka wobec mniejszości, wojna prowadzona przeciwko własnym obywatelom, ograniczenie praw językowych, zmienianie granic okręgówy wyborczych przed samymi wyborami, odcinanie energii i dostaw wody, blokowanie wypłacania emerytur i świadczeń, jak również blokowanie pomocy humanitarnej do terenów objętych konfliktem” – mówił w węgierskim parlamencie poseł Jobbiku.

Gyöngyösi zarzucił „europejskim kolegom” hipokryzję i oskarżył ich o wywołanie konfliktu, którego przyczyną było łudzenie Ukraińców nierealnym w przypadku ich kraju wstąpieniem do Unii Europejskiej i NATO. Polityk zaproponował jako rozwiązanie federalizację i decentralizację Ukrainy, w której mniejszości naordowe mogłyby korzystać ze swoich praw.

jobbik.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz