Jeżeli premier Węgier Viktor Orban zrealizuje obietnicę, że będzie płacić Rosji w rublach za surowce energetyczne, to będzie to pogwałcenie sankcji Unii Europejskiej – oświadczyła w piątek przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w wywiadzie dla CNN.

„To, co proponuje Putin – zamianę euro na ruble i płacenie nimi rachunków za gaz – stanowiłoby pogwałcenie sankcji. Jeśli się tak stanie, to będzie to obchodzeniem restrykcji nałożonych na Rosję” – powiedziała von der Leyen, która w piątek składa wizytę na Ukrainie.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6374 PLN    (28.97%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jak informowaliśmy, premier Węgier Viktor Orban potwierdził w środę, że Węgry zapłacą za rosyjski gaz rublami, jeśli Rosja o to poprosi. Podtrzymał także swój sprzeciw wobec planów embarga na rosyjską ropę i gaz.

Orban obarczył Rosję winą za rozpętanie wojny z Ukrainą, wezwał do potępienia „okrucieństw” na ludności cywilnej, przypomniał, iż Budapeszt popierał dotąd wszystkie pakiety sankcji wobec Rosji, ale jednocześnie ostrzegł, że rozszerzenie sankcji na ropę i gaz ziemny będzie „czerwoną linią”.

Orban ostrzegał, że embargo na rosyjską ropę i gaz „zabije Węgry” i poważnie zaszkodzi europejskiej gospodarce.

Takie stanowisko potwierdził szef węgierskiego MSZ Péter Szijjártó.

Minister poinformował, że pierwsza wpłata Węgier na rzecz rosyjskiego Gazpromu przypada na maj, a techniczne rozwiązania są obecnie opracowywane. „Zaopatrzenie Węgier w energię jest zabezpieczone” – dodał.

Przypomnijmy, że prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił w marcu, że podpisał dekret ustanawiający, że zagraniczni nabywcy muszą płacić w rublach za rosyjski gaz od 1 kwietnia. Jeśli te płatności nie zostaną zrealizowane, Rosja „uzna to za zaległość ze strony kupujących, ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami”.

Nabywcy rosyjskiego gazu muszą otworzyć rublowe konta w rosyjskich bankach, aby dokonywać płatności. To rewanż Kremla za sankcje nakładane przez państwa zachodnie m.in. na rosyjskie banki.

Według Reutersa na kilka tygodni przed terminem płatności rachunków za rosyjski gaz Komisja Europejska stwierdziła, że ​​ci, których umowy wymagają płatności w euro lub dolarach, powinni się tego trzymać. Wcześniej minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto powiedział, że władze UE „nie odgrywają żadnej roli” w kwestii umowy gazowej pomiędzy Rosją a Węgrami.

Węgry podpisały w zeszłym roku nową długoterminową umowę na dostawy gazu, zgodnie z którą Gazprom ma wysyłać Węgrom 4,5 miliarda metrów sześciennych gazu rocznie.

Kresy.pl / cnn.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz