Rosyjskie media podsumowując zakończony w Niżnym Nowogrodzie szczyt Unia Europejska – Rosja podkreślają pragmatyzm uczestniczących w nim liderów i zbieżność stanowisk w wielu kwestiach.

Dziennikarze zauważają, że prezydent Dmitrij Miedwiediew świetnie poradził sobie z trudną sytuacją embarga na import unijnych warzyw i przybliżył Rosję do członkostwa w Światowej Organizacji Handlu (WTO). Rosyjskie agencje przypominają, że Moskwa złagodziła swoje stanowisko w sprawie zakazu wwozu unijnych warzyw uzależniając pozytywną dla Wspólnoty decyzję od gwarancji, że każda partia towaru będzie sprawdzona pod względem bakteriologicznym.

Uczestniczący w szczycie szef Komisji Europejskiej Jose Barroso zapowiedział, że odpowiedni wzór certyfikatu w ciągu najbliższych dni trafi do Moskwy. Stacje radiowe i telewizyjne cytują wypowiedź prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, który żartował, że podczas wspólnych posiłków jedzono warzywa, ale nie zna ich pochodzenia.

Rosyjscy komentatorzy z zadowoleniem przyjęli deklaracje szefa Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya, który zapewnił, że Rosja już wkrótce, może nawet jeszcze w tym roku, stanie się członkiem WTO. Unijny prezydent odnotował także postęp w konsultacjach dotyczących wzajemnego zniesienia wiz.

Rosyjskie media podkreślają, że Van Rompuy wspomniał także o zaniepokojeniu Unii Europejskiej naruszaniem praw człowieka w Rosji. Unijny urzędnik przypomniał, że w Federacji wkrótce rozpoczną się przygotowania do wyborów prezydenckich i parlamentarnych i dodał, że -„pluralizm polityczny i respektowanie praw obywatelskich maja duże znaczenie dla Wspólnoty”. Uwagom na temat sytuacji z prawami człowieka przysłuchiwał się prezydent Dmitrij Miedwiediew -„i milczał znacząco” – zauważają rosyjscy dziennikarze.

IAR/Kresy.pl

forma płatności