USA wstrzymują import wieprzowiny z Polski

Stany Zjednoczone wstrzymały import wieprzowiny z Polski z powodu ASF, czyli afrykańskiego pomoru świń. Amerykanie chcą zapobiec przedostaniu się choroby do USA.

O sprawie poinformowała agencja Reutera. Decyzja ws. zawieszenia importu wieprzowiny z Polski zapadła w Waszyngtonie w czwartek. Powodem tego jest szybkie rozprzestrzenianie się ASF w Chinach, a także w krajach Europy Wschodniej. Jak podkreśla Reuters, Stany Zjednoczone są wolne od tej choroby i pragną ten stan utrzymać.

Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych poinformował, że rządowa agencja dokonała przeglądu polskich protokołów eksportowych. Nastąpiło to po tym, gdy w jednym z zakładów eksportujących wieprzowinę do USA stwierdzono nieprzestrzeganie wymogów, mających na celu zapobieganie rozprzestrzenianiu się poważnych chorób. Amerykański departament wyjaśnił też, że współpracuje z pracownikami służb celnych i służb ochrony granic, w celu usprawnienia kontroli bezpieczeństwa bagaży pasażerskich pochodzących z Polski.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

W grudniu ub. roku ówczesny minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel wskazał na możliwe przyczyny pojawienia się Afrykańskiego Pomoru Świń pod Warszawą. Jego zdaniem, to efekt celowego działanie lub ukraińskiej żywności importowanej do Polski. Planowano też budowę specjalnego płotu wzdłuż wschodniej granicy, mającego chronić przed dzikami chorymi na ASF. W czerwcu br. nowy minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski oświadczył, że nie widzi większego sensu w budowie takiego ogrodzenia.

– Dzisiaj w Polsce, z terenów zagrożonych ASF (afrykańskim pomorem świń), jest utrudniony handel zbożem, słomą, nie można tego przewozić. Na Ukrainie z ASF nie walczy się w ogóle. Unia Europejska w ramach porozumienia wydała zgodę na bezcłowy przywóz 1,5 mln ton zboża z Ukrainy. Polski też do dotyczy. Jaką mamy pewność, że to zboże z Ukrainy nie pochodzi z terenów objętych lub zagrożonych ASF? Podobnie słoma. Jeżeli tam się z tym nie walczy, to to wszystko może do nas przyjechać. W Polsce są ograniczenia, które obowiązują takiego kapitału zagranicznego – mówił w rozmowie z portalem Kresy.pl prezes Unii Warzywno-Ziemniaczanej, wcześniej także Stowarzyszenia Polskich Producentów Ziemniaków i Warzyw.

Reuters / wprost.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz