Stany Zjednoczone uważają, że to Europa, a nie one, powinna odegrać główną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa Ukrainy, powiedział wiceprezydent USA J.D. Vance.
Vance udzielił wywiadu telewizji Fox News, w trakcie którego powiedział – „Niezależnie od formy, jaką to przybierze, Europejczycy będą musieli ponieść lwią część ciężaru. To ich kontynent, to ich bezpieczeństwo, a prezydent [Donald Trump] jasno dał do zrozumienia, że będą musieli zintensyfikować swoje wysiłki” – słowa amerykańskiego wiceprezydenta zacytowała agencja informacyjna Interfax.
Wiceprezydent zauważył, że Stany Zjednoczone, „dopóki najpierw nie ustalą, co jest potrzebne, aby zakończyć wojnę”, nie zamierzają podejmować żadnych zobowiązań w tej sprawie. Jednocześnie jednak Vance zadeklarował gotowość do dialogu na temat roli jego państwa. Mówiąc o współpracy z Ukrainą i państwami Unii Europejskiej ujawnił, że jeszcze nie osiągnięto porozumienia w sprawie gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy.
Interfax przytoczył też za Politico wypowiedź anonimowego źródła tego drugiego portalu – urzędnika Sojuszu Północnoatlentyckiego, który wyraził zaniepokojenie tym, że Amerykanie nie chcą się zbytnio angażować w zapewnienie bezpieczeństwa Ukrainie. „Staje się jasne, że Europa będzie za to odpowiedzialna, Stany Zjednoczone nie są w pełni zaangażowane w nic” – powiedziało źródło.
W piątek na Alasce odbył się szczyt prezydentów USA i Rosji, którzy negocjowali zakończenie wojny na Ukrainie. Przywódcy przeprowadzili konferencję prasową po zakończeniu rozmów, ale bez możliwości zadawania pytań przez dziennikarzy.
W poniedziałek amerykański prezydent przyjął Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu. Spotkanie przebiegało w lepszej atmosferze, niż poprzednie, które u schyłku lutego odznaczyło się publiczną kłótnią.
Po spotkaniu w cztery oczy z Zełenskim, Trump odbył spotkanie w szerszym składzie wraz z przewodniczącą Komisji Europejskiej, sekretarzem generalnym NATO, przywódcami Francji, Niemiec, Finlandii, Włoch i Wielkiej Brytanii. Jak podały media przerwał je, by porozmawiać przez telefon z prezydentem Rosji, Władimirem Putinem.
Zarówno w czasie spotkania piątkowego jak i poniedziałkowego, Trump podkreślał, że następnym krokiem musi być szybkie, bezpośrednie spotkania przywódców Rosji i Ukrainy. Jednym z rozpatrywanych dla jego przeprowadzenia miejsc są Węgry.
Już po spotkaniu Trump napisał na portalach społecznościowych, że oczekuje, iż to państwa europejskie udzielą Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa, a USA będzie je tylko koordynować.
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow powiedział w środę, że zgadza się na gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy, pod warunkiem, że podobne gwarancje co do swoich interesów otrzyma jego państwo.
interfax.ru/kresy.pl






























