Negocjacje między prezydentami Ukrainy i Rosji, o których przygotowaniu poinformował Biały Dom, mogą odbyć się, według nieoficjalnych źródeł, na Węgrzech.

Jako pierwsza informację taką podała agencja informacyjna Reutera powołując się na “wysokopostawione źródło” w administracji Donalda Trumpa. Nie ujawniło ono szczegółów, dodając jedynie, że władze rosyjskie nie ogłosiły jeszcze oficjalnie zgody na takie spotkanie, jak zrelacjonował we wtorek rosyjski portal opozycyjny Meduza.io.

Węgry mogą być miejscem rozmów przywódców Rosji i Ukrainy ponieważ pod władzą Viktora Orbána zachowywały neutralność wobec wojny.

Węgry nie popierały zbrojenia Ukrainy, a przed paroma dniami nie podpisały się pod stanowiskiem państw Unii Europejskiej wzywającej Donalda Trumpa do nieakcpetowania zmian granic Ukrainy.

W piątek na Alasce odbył się szczyt prezydentów USA i Rosji, którzy negocjowali zakończenie wojny na Ukrainie. Przywódcy przeprowadzili konferencję prasową po zakończeniu rozmów, ale bez możliwości zadawania pytań przez dziennikarzy.

W poniedziałek amerykański prezydent przyjął Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu. Spotkanie przebiegało w lepszej atmosferze, niż poprzednie, które u schyłku lutego odznaczyło się publiczną kłótnią.

Po spotkaniu w cztery oczy z Zełenskim, Trump odbył spotkanie w szerszym składzie wraz z przewodniczącą Komisji Europejskiej, sekretarzem generalnym NATO, przywódcami Francji, Niemiec, Finlandii, Włoch i Wielkiej Brytanii. Jak podały media przerwał je, by porozmawiać przez telefon z prezydentem Rosji, Władimirem Putinem.

Zarówno w czasie spotkania piątkowego jak i poniedziałkowego, Trump podkreślał, że następnym krokiem musi być szybkie, bezpośrednie spotkania przywódców Rosji i Ukrainy.

Już po spotkaniu Trump napisał na portalach społecznościowych, że oczekuje, iż to państwa europejskie udzielą Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa, a USA będzie je tylko koordynować.

meduza.io/kresy.pl

 

Tagi: , , , ,
forma płatności