Grupy przestępcze wypożyczają Ukraińcom polskie paszporty, umożliwiając im legalne podjęcie pracy w krajach UE „na Polaka” – podaje „Rzeczpospolita”.

Według „Rzeczpospolitej”, Ukraińcy, a także Wietnamczycy, próbują dostać się do Wielkiej Brytanii i Francji, by tam zarobić więcej. Wykorzystują to grupy przestępcze, które stosują metodę „look a like”, czyli „na podobieństwo”.

Metoda ta polega na tym, że cudzoziemcowi „załatwia się” polski paszport lub dowód osobisty osoby o podobnym wyglądzie. Dzięki nim, osoba z zagranicy, np. z Ukrainy, może podróżować po Unii Europejskiej w poszukiwaniu dobrze płatnej pracy. Ponieważ dokument nie jest sfałszowany i nie figuruje w bazie jako skradziony, metoda ta, wykorzystywana przez nielegalnych emigrantów, jest uważana przez nich za „znacznie bezpieczniejszą”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W rozmowie z „Rz” ppor. SG Agnieszka Golias, rzeczniczka komendanta głównego Straży Granicznej, polscy pogranicznicy obserwują wzrost zainteresowania grup przestępczych organizacją nielegalnej migracji właśnie tą metodą.

Skala tego procederu jest trudna do oszacowania. Nie wiadomo dokładnie, ilu cudzoziemców używa polskich dokumentów w krajach unijnych. Jednak zagraniczni pogranicznicy, głównie z Francji i Wielkiej Brytanii, ujawniają tego rodzaju przypadki.

W styczniu br. informowaliśmy o rozbiciu przez polską Straż Graniczną szajki , która załatwiała Ukraińcom fałszywe polskie dokumenty. Przestępcy pomagali Ukraińcom nielegalnie wjechać do Polski i otrzymać stały pobyt, a nawet obywatelstwo, na podstawie sfałszowanych dokumentów rzekomo potwierdzających polskie pochodzenie, m.in. Kart Polaka. Pomagali im też wyjeżdżać do innych krajów UE i przekraczać granicę francusko-brytyjską.

Głównymi organizatorami procederu byli dwaj Ukraińcy: ojciec i syn mieszkający na Dolnym Śląsku – obaj posiadają również polskie obywatelstwo. Zarzuty w tej sprawie usłyszało 10 Polaków i 5 Ukraińców, mieszkańców Podkarpacia i Dolnego Śląska. Za załatwienie fałszywych dokumentów przestępcy inkasowali od 350-400 do 1000 euro, w zależności od wagi sprawy.

Jak wyjaśniała Kresom.pl mjr SG Elżbieta Pikor, chodziło m.in. o Karty Polaka, o które starali się obywatele Ukrainy, posługując się fałszywymi dokumentami. W oparciu o te dokumenty nabywali również polskie obywatelstwo. Fałszowano m.in. paszporty z czasów sowieckich, wpisując w odpowiedniej rubryce narodowość polską, w miejsce ukraińskiej.

Rp.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz