Do 20 czerwca Ukraina zaimportowała 347,6 mln m³ gazu, głównie z Węgier i Słowacji. Jak informuje portal Strana, surowiec pochodzi z rosyjskich dostaw realizowanych przez pośredników.
W ciągu pierwszych 20 dni czerwca 2025 roku Ukraina sprowadziła 347,6 miliona metrów sześciennych gazu – informuje portal Strana, powołując się na dane Operatora Systemu Przesyłu Gazu Ukrainy.
Według informacji regulatora, ponad dwie trzecie tego wolumenu napłynęło z Węgier i Słowacji, a pozostała część z Polski. Jak informuje portal Strana, zakup gazu przez spółkę Naftohaz na giełdach w tych państwach, obok sytuacji geopolitycznej w Iranie, należały do czynników wpływających na wzrost cen surowca na rynku europejskim.
„Na rynkach węgierskim i słowackim głównym źródłem gazu są dostawy rosyjskie przez Turecki Potok. Dostawy na Ukrainę z tych dwóch krajów od początku czerwca wyniosły 245 milionów metrów sześciennych. Oznacza to, że Ukraina importuje rosyjski gaz przez pośredników. Oczywiście z ich marżą” – poinformowało źródło dla portalu Strana.
Minister energetyki Herman Hałuszczenko zapowiedział wcześniej, że w 2025 roku Ukraina planuje zwiększyć wolumen importowanego gazu. W ostatnim czasie ceny tego surowca na rynku krajowym osiągnęły najwyższy poziom od 2,5 roku.
Warto przypomnieć, w lutym informowaliśmy, że Ukraina gwałtownie zwiększyła import gazu z powodu rosyjskich ataków rakietowych. Jak przekazała agencja prasowa Reuters, Kijów zaimportował 16,3 mln metrów sześciennych w niedzielę, 9 lutego. Surowiec był ściągany z Węgier, Słowacji oraz Polski.
Kijów może przechowywać około 30 mld metrów sześciennych gazu w magazynach, ale kraj przestał raportować wolumeny gazu w magazynach, które były regularnie poddawane rosyjskim atakom rakietowym od czasu pełnoekranowej inwazji Rosji w lutym 2022 r.
Już wówczas przewidywano, że zarówno spadek produkcji gazu, jak i trudności w wydobywaniu paliwa z podziemnych magazynów mogą zmusić Ukrainę do zwiększenia importu.
Warto dodać, że Unia Europejska przygotowała nowe środki, aby zakaz rosyjskiego gazu został przyjęty kwalifikowaną większością głosów państw członkowskich, a nie jednomyślnie. W ten sposób stanowisko Węgier i Słowacji nie blokowałoby wejścia w życie tego zakazu, ponieważ nie przysługiwałoby im prawo weta w tym trybie głosowania.
17 czerwca Komisja Europejska zaproponowała, aby od 1 stycznia 2026 r. import rosyjskiego gazu, zarówno rurociągami, jak i w formie skroplonej (LNG), został zakazany. Wyjątek miałyby stanowić istniejące umowy długoterminowe, które będą stopniowo wygaszane.
ctrana.one/Kresy.pl






























