Była ukraińska premier Julia Tymoszenko zarzuca władzom druk pieniędzy bez pokrycia. Władze nie zgadzają się z tymi zarzutami i podkreślają, że to była premier odpowiada za największe nadużycia w sferze finansowej.
Julia Tymoszenko twierdzi, że w zeszłym roku Bank Narodowy wydrukował niemal 100 miliardów hrywien, czyli 40 miliardów złotych bez pokrycia. Prawie cała kwota została przekazana jako dofinansowanie prywatnych banków związanych z nowymi władzami. Była premier zapowiedziała, że złoży do Prokuratury Generalnej zawiadomienie o przestępstwie. „Jest to otwarte przestępstwo, którym kieruje prezydent Wiktor Janukowycz” – powiedziała Julia Tymoszenko.
Premier Mykoła Azarow odpiera te zarzuty i twierdzi, że obiektywnych danych będących potwierdzeniem słów Julii Tymoszenko nie ma. „Chodzi tylko o destabilizację sytuacji” – podkreślił w rozmowie z telewizyjnym Kanałem Piątym.
Ukraiński rząd boryka się ostatnio ze znacznym wzrostem cen produktów spożywczych, a także paliw. O podwyżki władze chętnie oskarżają firmy sprzedające te towary konsumentom, jak na przykład supermarkety.
Będąc w opozycji, to właśnie rządząca obecnie Partia Regionów zarzucała ówczesnemu rządowi Julii Tymoszenko druk pieniędzy bez pokrycia.
IAR/Kresy.pl





























