
Ukraina: nieletni wciągani w sabotaż. Setki dzieci w sprawach o zdradę państwa
/0 Komentarze/w bezpieczeństwo i obrona, Ukraina, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiUkraińskie służby od 2022 roku oskarżyły ponad 1100 osób o działania sabotażowe i terrorystyczne na rzecz Rosji, w tym setki nieletnich. Opisana przez agencję Reuters sprawa 17-letniego Witalija pokazuje mechanizm rekrutacji dzieci przez internet oraz dylematy wymiaru sprawiedliwości wobec niepełnoletnich.
Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) oskarżyła ponad 1100 osób o podpalenia, sabotaż i działania terrorystyczne przeciwko państwu. Jedna piąta z nich to osoby niepełnoletnie, najczęściej werbowane online przez anonimowe kontakty, które – według śledczych – działają na rzecz rosyjskich służb specjalnych.
Według danych ukraińskiego ministerstwa sprawiedliwości około połowa nieletnich została skazana, a pozostali zostali uniewinnieni, zwolnieni za kaucją lub skierowani do prac społecznych. Motywacją w większości przypadków były pieniądze, nie sympatie prorosyjskie.
Reuters przeanalizował sprawę Witalija z obwodu czernihowskiego. W 2024 roku, mając 15 lat, wraz z grupą rówieśników podpalił urządzenia kolejowe odpowiedzialne za komunikację i sygnalizację.
Zgodnie z aktem oskarżenia chłopcy oblali instalacje łatwopalną cieczą, podpalili je, nagrali zdarzenie, a następnie ugasili ogień i przesłali nagranie dalej – do osoby posługującej się pseudonimem „Sania”. To on wcześniej zaoferował wynagrodzenie za wykonanie „zadań”.
Witalij otrzymał równowartość 23 dolarów.
„Można powiedzieć, że zostałem oszukany” – powiedział nastolatek. Jego obrońca przekonuje, że chłopcy nie mieli świadomości, iż działają na szkodę państwa, i domaga się zmiany kwalifikacji czynu z sabotażu na zniszczenie mienia.
Raport Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka z marca 2025 roku wskazał na „wiarygodne doniesienia” o wykorzystywaniu ukraińskich dzieci przez Rosję do działań sabotażowych i rozpoznawczych.
„Jeżeli te incydenty są powiązane z konfliktem zbrojnym, takie wykorzystanie dzieci narusza zakaz ich rekrutacji i użycia w działaniach wojennych wynikający z prawa międzynarodowego” – stwierdzono w raporcie.
W jednym z przypadków 17-latek zginął, a 15-latek został ciężko ranny podczas transportu skonstruowanego ładunku wybuchowego.
Ukraińskie służby uruchomiły kampanie informacyjne skierowane do młodzieży oraz narzędzia do zgłaszania prób werbunku, w tym specjalnego bota w Telegramie.
Na luty 2026 roku prokuratura generalna Ukrainy informowała o 240 nieletnich zaangażowanych w przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu państwa, z czego 102 osoby zostały zatrzymane.
Witalij spędził ponad rok w areszcie śledczym w Czernihowie, gdzie uczestniczył w zajęciach szkolnych prowadzonych przez nauczycieli.
„Nie widzę w nich przestępców. To uczniowie, po prostu uczniowie” – powiedział nauczyciel fizyki, cytowany przez agencję Reuters.
Dyrektor szkoły Antonina Charczenko wskazuje na kontekst społeczny:
„Oni wszyscy pochodzą z ukraińskich rodzin. Chcą zarobić kilka groszy, ale wciąż są dziećmi” – powiedziała. „To miejsce biedy, wojny, ojców na froncie – podatny grunt dla rosyjskich werbowników”.
„Dzieci codziennie widzą wojnę. Wielu rodziców jest na froncie. Są tacy, którzy zginęli” – dodała.
Obrona argumentuje, że nieletni nie rozumieli konsekwencji swoich działań.
„Sami rozumieją, że popełnili błąd” – powiedział adwokat Jewhenij Muzyczuk.
Z kolei ukraińskie władze podkreślają, że młodzież była wcześniej informowana o metodach rekrutacji stosowanych przez Rosję, w tym o sabotażu infrastruktury krytycznej.
Wiceszef resortu sprawiedliwości Jewhen Pikałow ocenił: „Ukraińskie społeczeństwo rozumie, że kiedy dziecko ma 15 lat, nie rozumie w pełni tego, co zrobiło. To ma znaczenie”.
Po wpłaceniu kaucji w wysokości około 6 tys. dolarów Witalij wrócił do domu. Jego proces nadal trwa, a w przypadku skazania grozi mu do dziesięciu lat więzienia.
„Gdybym mógł coś powiedzieć komuś, kto rozważa coś takiego jak ja, powiedziałbym: nie rób tego” – powiedział. „Nie ma łatwego sposobu na łatwe pieniądze”.
Zobacz: Ukraina: Aresztowano nastolatka podejrzanego o zabójstwo Iryny Farion
reuters.com / Kresy.pl





























