Ukraina chce zwiększyć dostawy LNG z USA. Rząd zatwierdził projekt memorandum

Projekt memorandum między rządem Ukrainy a firmą z USA eksportującą gaz skroplony dotyczy dostaw LNG na Ukrainę, najpewniej przez terytorium Polski oraz poprawę infrastruktury gazowej, w tym na granicy Ukrainy z państwami członkowskimi UE.

W środę ukraiński rząd przyjął podczas posiedzenia projekt memorandum o współpracy z amerykańską firmą Louisiana Natural Gas Exports w kwestii dostaw na Ukrainę gazu skroplonego.

Obecna minister energii o polityki środowiskowej, Ołha Busławiec powiedziała, że projekt został opracowany przez podległy jej resort. Dotyczy „pomocy w dostarczaniu gazu na Ukrainę i poprawie infrastruktury gazowej, co przewiduje badanie możliwości dywersyfikacji dróg dostaw gazu ziemnego drogą zabezpieczenie długoterminowych dostaw gazu skroplonego i rozwijania transgranicznej infrastruktury gazowej Ukrainy i UE”.

Strona ukraińska już wcześniej podpisała list intencyjny ze spółką Louisiana natural gas Exports. Amerykanie byli wówczas gotowi podpisać memorandum z konkretnymi danymi liczbowymi i zobowiązaniami, ale strona ukraińska wstrzymała się tłumacząc, że prawnie potrzebuje trochę czasu dla opracowania wszystkich kwestii w celu autoryzacji odpowiednich organów do podpisania takiej umowy.

W marcu br. ówczesny minister energii Ołeksij Orżeł mówił, że Ukraina zamierza zawrzeń 10- lub 20-letni kontrakt na dostawy dużych ilości gazu z USA przez Polskę. Zaznaczał, że taki kontrakt ze Stanów Zjednoczonych wzmocniłby pozycję Ukrainy w negocjacjach z Rosją. Orżeł nie ujawnił jednak szczegółów dotyczących ilości gazu, który miałby być kupowany, zaznaczając jedynie że chodzi o duże wolumeny.

Agencja Unian podaje, że w ubiegłym roku Ukraina zwiększyła import gazu ziemnego o 34,4 proc. (o 3,65 mld m sześc.), do 14,25 mld m sześc. Rok wcześniej kraj ten zmniejszył import o 24,6 proc. w porównaniu z 2017 rokiem, do 10,59 mld m sześc. Od końca listopada 2015 roku Ukraina nie kupuje gazu od rosyjskiego Gazpromu.

Jak pisaliśmy, w marcu br. władze USA i Ukrainy uzgodniły dostawy amerykańskiego gazu LNG na Ukrainę poprzez terminal w Świnoujściu w ilości 6-8 mld metrów sześciennych rocznie. Agencja Interfax-Ukraina stwierdziła, powołując się na słowa ukraińskiego wiceministra, że kwestia udziału strony polskiej w tym projekcie jest rozstrzygana z USA.

Z deklaracji przedstawicieli rządu w Kijowie wynika, że Ukraina ma zamiar stać się tzw. hubem gazowym, przede wszystkim dla LNG z USA, wykorzystując swoje podziemne magazyny gazu. Gaz z tych magazynów miałby być później eksportowany do krajów europejskich.

Wiadomo było też, że Ukraina zamierza podpisać z USA długoterminowy kontrakt na dostawy dużych ilości amerykańskiego LNG. Gaz miałby być dostarczany przez Polskę. Jest to zgodne z memorandum podpisanym pod koniec lipca 2019 roku w Warszawie przez sekretarza energii USA Ricka Perry’ego, sekretarza Rady Bezpieczeństwa i Obrony Narodowej Ukrainy Ołeksandra Danyluka i pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotra Naimskiego.

Jak pisaliśmy, Ukraina kupuje już gaz trafiający do terminala w Świnoujściu. W czerwcu 2017 roku Polska otrzymała spotową dostawę z terminalu Sabine Pass w USA od firmy Cheniere Energy. Była to pierwsza dostawa amerykańskiego LNG. Przetransportowano go gazociągiem do polsko-ukraińskiego interkonektora, skąd na granicy został zakupiony przez ERU (Energetyczne Resursy Ukrainy) i zmagazynowany na Ukrainie. W grudniu 2017 roku ukraiński klient PGNiG, spółka-córka amerykańskiej ERU Corporation poinformowała o odebraniu dostawy gazu skroplonego z USA przez terminal LNG w Świnoujściu. Z kolei w listopadzie ub. roku informowaliśmy, że do Polski przybył statek przewożący LNG z USA dla Ukrainy. Był to element budowy zapowiadanego transatlantyckiego korytarza dostaw gazu z USA na Ukrainę. Statkiem przypłynęło 75 tys. ton LNG, kupionego na rynku spot, co po regazyfikacji miało dać niemal 100 mln m sześc. gazu. Dostawy amerykańskiego gazu LNG na Ukrainę za pośrednictwem Polski odbywają się na mocy podpisanego wcześniej porozumienia między PGNiG oraz ERU. Zgodnie z tą umową, polska spółka PGNiG kupuje gaz z USA, żeby potem, po zakończeniu procesu regazyfikacji, przesłać go ukraińskiej grupie, poprzez interkonektor Hermanowice/Drozdowice.

Czytaj także: Do Polski przybył statek przewożący LNG z USA dla Ukrainy

Unian / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. tagore
    tagore :

    Konektor z Ukrainą ma niewielką aktualnie przepustowość i sprzedaż gazu przez Polskę jest „wirtualna” ,Ukraina przejmuje część gazu przesyłanego przez Rosję dla Polski na swoim terytorium,a gaz z USA pozostaje w Polsce.
    Gdy Polska ograniczy zakupy w Rosji ten proceder się skończy jeśli Kijów nie zainwestuje w konektory i rurociągi.