Brazylia, członek bloku Mercosur, jest jednym z krajów, gdzie zużywa się najwięcej pestycydów na hektar na świecie. Wzrost zatwierdzeń nowych środków ochrony roślin budzi obawy o zdrowie i środowisko, zwłaszcza że wiele z tych substancji jest w Unii Europejskiej zakazanych. Przed nami finalizacja umowy handlowej UE z Mercosur, co rodzi pytania o przyszłość europejskiego rynku i bezpieczeństwo żywności.

Brazylia, należąca do grupy państw Mercosur, jest jednym z liderów światowych pod względem zużycia pestycydów, sięgając około 13 kg substancji czynnej na hektar – zwraca uwagę serwis Farmer.pl. Dla porównania, w Polsce ten wskaźnik wynosi nieco poniżej 2 kg, a średnia w Unii Europejskiej około 3 kg. Co więcej, w Brazylii stosuje się pestycydy, które w Europie zostały już dawno zakazane. Ostatnio liczba zatwierdzeń takich substancji w tym kraju osiągnęła rekordowy poziom.

Finalizacja umowy handlowej między Unią Europejską a państwami Mercosur jest coraz bliższa. Mercosur to organizacja gospodarcza powstała w 1991 roku, do której pełnoprawnymi członkami są Argentyna, Boliwia (od 2024 roku), Brazylia, Paragwaj, Urugwaj oraz Wenezuela (od 2012 r., choć zawieszona od 2016 r.). Wśród państw stowarzyszonych, korzystających ze strefy wolnego handlu, ale bez unii celnej, znajdują się Chile, Peru, Ekwador, Kolumbia, Gujana i Surinam. Obserwatorami są Meksyk i Nowa Zelandia. Medium koncentruje się na Brazylii, gdzie w ostatnich latach gwałtownie wzrosło zużycie pestycydów.

Dane Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) za 2022 rok pokazują, że zużycie substancji czynnej na hektar w Brazylii wyniosło aż 12,63 kg/ha, podczas gdy w 2004 roku było to tylko 3,698 kg. Ten duży wzrost jest skutkiem polityki kraju, która pozwala na stosowanie środków zakazanych w UE oraz rozszerza liczbę dopuszczonych pestycydów.

W przeciwieństwie do Brazylii, kraje Unii Europejskiej konsekwentnie ograniczają produkcję i stosowanie środków ochrony roślin. Dostępność pestycydów jest tam coraz mniejsza, a proces ich zatwierdzania – coraz bardziej restrykcyjny. Przykładem jest Dyrektywa 91/414, która w latach 2004–2010 spowodowała wycofanie ponad 70 proc. substancji czynnych.

W ciągu ostatnich 20 lat, czyli od czasu wejścia Polski do UE, z rynku unijnego zniknęło blisko 1000 substancji czynnych. W 2004 roku dostępnych było około 1250 substancji, w 2010 roku około 980, a w 2024 roku – już tylko około 270. W samych latach 2021–2023 UE wycofała 60 substancji, co w Polsce oznaczało usunięcie około 350 preparatów, stanowiących blisko 15 proc. wszystkich zarejestrowanych środków ochrony roślin. Tymczasem w Brazylii sytuacja jest diametralnie inna – tam jest około 400 substancji czynnych, a liczba dostępnych preparatów rośnie.

Według serwisu Noticias Ambientales, Ministerstwo Rolnictwa i Hodowli Zwierząt Brazylii zatwierdziło w 2024 roku aż 663 produkty, co oznacza wzrost o 19 proc. w stosunku do 2023 roku, kiedy to było ich 555. Ten wzrost zbiegł się z wejściem w życie nowych przepisów o pestycydach, które prezydent Luiz Inácio Lula da Silva podpisał w grudniu 2023 roku.

Czytaj też: Wieprzowina zza oceanu zaleje Europę? Media: Umowa z Mercosur pogrąży rolników

Nowe regulacje uprościły procedury zatwierdzania pestycydów, co miało na celu ułatwienie ich wprowadzania na rynek. Planowano również wsparcie dla środków biologicznych, lecz jak dotąd brak jest konkretnych działań w tym kierunku. Niestety wiele z tych pestycydów należy do grupy niebezpiecznych dla zdrowia.

Dane Narodowej Agencji Nadzoru Zdrowia (Anvisa) pokazują, że spośród 663 zatwierdzonych produktów 15 sklasyfikowano jako wysoce toksyczne, 587 jako niskotoksyczne, a reszta była umiarkowanie toksyczna lub nie sklasyfikowana.

Podczas rządów Jaira Bolsonaro (2019–2022) zatwierdzono łącznie 2182 produkty, a polityka jego administracji charakteryzowała się silnym wpływem ministrów o wojskowym wykształceniu oraz antyekologicznym podejściem.

Po zmianie rządu w 2023 roku liczba zatwierdzonych pestycydów spadła, kończąc siedmioletni wzrost, jednak w 2024 roku ustanowiono nowy rekord. Większość nowych produktów to generyki istniejących środków, pojawiło się też 15 nowych substancji i 106 produktów biologicznych.

Według Alana Tygela ze Stałej Kampanii Przeciwko Pestycydom i na Rzecz Życia, wzrost liczby zatwierdzeń nie jest efektem nowych przepisów, gdyż nie zostały one jeszcze w pełni uregulowane. Jego zdaniem jest to kontynuacja modelu rolnictwa skupionego na zysku, przy jednoczesnym ignorowaniu szkodliwych skutków agrochemikaliów.

„Liczba nowych rejestracji rośnie od 2016 roku, roku zamachu stanu przeciwko prezydent Dilmie Rousseff. Dane z 2024 roku pokazują, że ten trend nie odwrócił się za rządów Luli; wręcz przeciwnie, poparcie dla agrobiznesu i międzynarodowych korporacji agrochemicznych pozostaje silne w federalnej władzy wykonawczej. Nie widzimy jeszcze skutków nowego prawa, ponieważ nie zostało ono uregulowane; to po prostu kontynuacja polityki promującej agrobiznes, eksport produktów podstawowych i deindustrializację” – mówi Tygel.

Nowe przepisy skracają terminy analizy pestycydów i odbierają prawo weta Narodowej Agencji Nadzoru Zdrowia (Anvisa) oraz Rządowej Agencji ds. Ludności Rdzennej (Ibama).

W tle tych zmian są ogromne pieniądze i obawy, że Brazylia skoncentruje swoją produkcję na towarach eksportowych, takich jak soja.

„Jedną z konsekwencji tego wyboru jest wzrost cen żywności, ponieważ soja zastępuje uprawy spożywcze” – ostrzega Tygel.

Farmer.pl przypomina, że w krajach Mercosur stosuje się substancje czynne zakazane w UE, takie jak atrazyna, wycofana w Europie w 2004 roku ze względu na ryzyko skażenia wód gruntowych. W Polsce atrazyna była jeszcze dozwolona do 2007 roku, ale w Brazylii pozostaje w użyciu. Mimo to w ubiegłym roku prokuratorzy wnieśli pozew o zakaz jej stosowania.

Inną substancją jest chloropiryfos, insektycyd zakazany w UE od 2020 roku ze względu na zagrożenia dla zdrowia, lecz w Brazylii nadal używany.

Kontrowersyjny glifosat, którego stosowanie w UE jest od 2024 roku mocno ograniczone i dozwolone jedynie jako herbicyd (zakaz desykacji), w Brazylii stosowany jest bez takich restrykcji.

Wśród dziesięciu najczęściej używanych w Brazylii substancji czynnych są: glifosat, 2,4-D, atrazyna, mankozeb, acefat, chlorotalonil, dikwat, glufosynat amonowy, chloropiryfos i metomyl. Z tego zestawu w UE dozwolone są tylko dwie pierwsze.

Portal zwraca też uwagę na inny aspekt – w 2018 roku z UE wyeksportowano ponad 80 tys. ton pestycydów zakazanych na jej terenie. Głównymi odbiorcami tych preparatów były Brazylia, Ukraina i Republika Południowej Afryki.

farmer.pl / Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności